Zaznacz stronę

Matura już za miesiąc! Warto wykorzystać ten czas i przyłożyć się do nauki. Jak to zrobić? Oto kilka rad i wskazówek.

Jedną z najczęściej powtarzanych prawd dotyczących uczenia się jest konieczność znalezienia sobie odpowiedniego miejsca do nauki. Niektórzy nie wyobrażają sobie siedzenia przez kilka godzin przy biurku, innym przeszkadza chaos, który tworzy się na łóżku. Może to być kuchenny stół albo kanapa w salonie. Powinniśmy się tam czuć dobrze, ale nie na tyle, aby usnąć.
Warto zadbać o odpowiednią postawę i proste plecy. Dzięki temu będziemy się mniej męczyć. W miejscu, które sobie wybierzemy powinniśmy zgromadzić wszystkie potrzebne do nauki rzeczy. Nie tylko książki, zeszyty i długopisy, ale także coś do picia oraz np. koc. Wstawanie co kilka minut, aby przynieść coś o czym zapomnieliśmy, nie przysłuży się naszej koncentracji.

Nauka w grupie

Inną metodą jest nauka w grupie. Jeżeli jest nam trudno uczyć się samodzielnie lub czegoś nie możemy zrozumieć albo nie pamiętamy, zapytajmy kolegów z klasy. Wspólne powtarzanie do egzaminów pozwoli na porównanie wiedzy i uzupełnienie ewentualnych braków.
Podczas uczenia się nie można zapominać o przekąskach. Zamiast kuszących cukierków i chipsów, zdecydujmy się na orzechy i owoce. Gdy ogrania nieodparta chęć sięgnięcia po coś słodkiego, wybierzmy rodzynki lub suszone żurawiny. Gazowane napoje zastąpmy wodą (można dodać lodu i cytryny) lub zieloną herbatą, która ma właściwości
pobudzające i odświeżające.

Znajdź swój sposób na naukę!

Każdy uczy się w inny sposób i każdy musi znaleźć swoją, indywidualną metodę. Niektórzy są wzrokowcami, inni wolą słuchać, a jeszcze inni mówić. Najlepszym rozwiązaniem jest wypróbowanie na sobie każdego z tych sposobów nauki. Można
rozrysować flamastrami na kartce papieru wzory matematyczne lub notatki z biologii, czy historii. Użycie różnych kolorów, podkreślanie i zaznaczanie ważniejszych części także ułatwi zapamiętywanie. Wiadomości, które ciągle wypadają z głowy można zapisać przy pomocy ścieralnego flamastra na lustrze.
W ten sposób będą one widoczne, a po kilku dniach przyswoimy je sobie mimo woli. Można także przepisać ważniejsze definicje, czy słówka na małych karteczkach. Z jednej strony słowo po polsku (pojęcie), z drugiej po angielsku (definicja). Innym rozwiązaniem jest nagranie na dyktafonie w komórce fragmentów podręcznika lub swoich notatek. Dzięki temu będą one dostępne nawet w zatłoczonym autobusie.
Przy problemach z wypracowaniami i wyrażaniem własnych myśli dobrym pomysłem jest powtarzanie na głos części przeczytanego przed chwilą materiału. Używanie własnych słów, a nie gotowych sformułowań pozwoli być pewnym, że temat jest dla nas zrozumiały.

Jesteś zwycięzcą!

Nawet najlepsze rady nie pomogą w przygotowaniu do egzaminu bez znalezienia w sobie motywacji. Czym ona może być? I jak się zacząć się uczyć? Najlepiej zastanowić się nad ilością nauki, która mamy przed sobą. Można policzyć przedmioty lub próbne testy, które chcielibyśmy przerobić. Następnie trzeba policzyć dni przeznaczone na naukę i podzielić materiał na dni.
W ciągu tygodnia w zależności od liczby lekcji mogą to być 2-3 godziny dziennie na powtarzanie materiału. W dni wolne od szkoły 4 godziny. Co do motywacji, może nią być prezent, który sobie sprawimy po tygodniu nauki. Buty, może torebka, a może po prostu wyjście z przyjaciółmi. Na początku nie zawsze jest łatwo oszacować czas potrzebny na opanowanie danej partii materiału.
Po kilku dniach zauważymy, ile minut potrzeba na przeczytanie rozdziału w książce albo zrobienie dwóch testów. Podczas nauki należy pamiętać o przerwach po 30-40 minutach nauki. Przy planowaniu znajdźmy czas na odpoczynek i jeden dzień w tygodniu wolny od uczenia się i pracy domowej.