Ebook

Odłamki

Autor:
Wydawca:
Format:
Pobierz fragment
29,90 zł
Skonfiguruj szybki zakup Do schowka

Odłamki - Opis

Obsypany międzynarodowymi nagrodami debiut literacki. Imigracyjna powieść zachwycająca młodzieńczą nadzieją i humorem, a także wielką dojrzałością w rozliczeniu wojennej traumy.

Ismet kocha teatr, chce się umawiać na randki i pić wino z przyjaciółmi. Ale w rozdartej okrutnym konfliktem etnicznym Bośni nie ma na to miejsca. Po dramatycznych wydarzeniach chłopak zostawia całą rodzinę. Zostaje uchodźcą. Jednak ucieczka do amerykańskiego raju tylko pozornie jest wybawieniem…
Mustafa Nalić jest żołnierzem. Jego rzeczywistość to wszechobecne okrucieństwo, śmierć najbliższych i frontowe koszmary. Losy dwóch młodych mężczyzn zaczynają się ze sobą niebezpiecznie splatać. Jakby należały do jednego człowieka… Kim naprawdę są Ismet i Mustafa?
„Odłamki” to imigracyjna powieść z przejmującą panoramą umęczonego wojną kraju i jednocześnie niezwykła „autobiografia” – element terapii Ismeta Prcicia. Książka zachwycająca młodzieńczą nadzieją i humorem, a także wielką dojrzałością w rozliczeniu wojennej traumy.

„Prciciowi udało się upiec aż cztery pieczenie przy jednym ogniu: opowiedzieć o rodzinnym kryzysie, o upadkach i wzlotach okresu dojrzewania, o emigranckich kłopotach z tożsamością, a przede wszystkim o rujnującym doświadczeniu okrutnej i nonsensownej wojny. Co może zrobić młody człowiek, któremu zawalił się cały świat? Po pierwsze – pamiętać. Po drugie – schronić się w objęciach czarnego humoru. Po trzecie – napisać o tym książkę” – Piotr Kofta, „Wprost”

„Ismet Prcić, zarzucając nas odłamkami swego potrzaskanego życia, pozwala nam poczuć wojnę. Rewelacyjny debiut” – Juliusz Kurkiewicz, „Książki. Magazyn do Czytania” i „Gazeta Wyborcza”

Odłamki - Informacje szczegółowe

Współtwórca:
Jarosław Rybski (tłumacz)
Miejsce i rok wydania:
Kraków 2015
Rodzaj publikacji:
Język publikacji:
Tytuł oryginalny:
(…shards…)
Język oryginalny publikacji:
angielski
ISBN:
978-83-792-4319-8,978-83-792-4318-1
Zabezpieczenie:
znak wodny
Liczba plików do pobrania:
2 (epub, mobi)
Rozmiar plików do pobrania:
epub 1,4 MB / mobi 3,64 MB

Odłamki - Opinie i Komentarze

Muszę przyznać, że przygotowanie recenzji Odłamków zajęło mi sporo czasu. Po przeczytaniu książki miałam w głowie całkowitą pustkę. Była to jedna z tych książek, która sprawiła mi ogromne problemy w przebrnięciu przez nią powodując jednocześnie, że gubiłam wątek i nie mogłam się skupić- przez co zupełnie nie wiedziałam co czytam. Ale co najważniejsze udało mi się- a to znaczy, że więcej nie będę musiała do niej wracać. Nie jednokrotnie miałam ochotę przerwać czytanie i pozostawić ją w kącie, do momentu aż nadejdzie odpowiedni moment, wena, do przeczytania jej ponownie, tym razem w całości. Ale dałam radę, mogę być z siebie dumna. Czuję się wyczerpana, jakbym miała książkowego kaca.
Co prawda cała sytuacja wprawiła mnie w zakłopotanie, bo po przeczytaniu opisu wydawcy, byłam przekonana, że będzie to książka, którą przeczytam jednym tchem, z zapałem i fascynacją. A tu taka niespodzianka. Może moje oczekiwania były zbyt wygórowane?- ciężko stwierdzić. Spodziewałam się lepszego poznania tej wojny- po przeczytaniu książki wiem, że była, wiem, że ludzie ginęli i wiem, że autor przeżył.

Historia książki oparta jest na faktach, ba, jest to pewnego rodzaju autobiografia autora. Na skutek przeżyć autor doznał stresu pourazowego i trafił do lekarza, który to zasugerował Ismetowi spisywanie wszystkiego- wszystkich przeżyć, myśli.

„Mówi, że mam zespół stresu pourazowego. Że pigułki to tylko tymczasowe rozwiązanie i żeby naprawdę wyzdrowieć, muszę ujrzeć swoje doświadczenie w szerszym kontekście, żeby ogarnąć, co i jak.”

Wydaje mi się, że miał to spisywać w porządku chronologicznym [poprawcie mnie jeśli się mylę], natomiast książka (jako poskładane „do kupy” pamiętniki) jest jednym wielkim, oprawionym bałaganem. Jak już wspominałam, czasami się gubiłam, traciłam wątek, skupienie i zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Myślę, że to też spowodowało, te wszystkie trudności z przeczytaniem książki.

Wojna zdziesiątkowała Bośnię. Początkowo autor obwiniał się za jej nadejście, chciał cofnąć czas, męczyły go wyrzuty sumienia, za wszystkich, którzy już zginęli i zginą w przyszłości. Pojawił się wybór- zostać czy uciekać. Ismet wybrał to drugie, pozostawiając wszystkich, których kochał- rodziców, brata, pierwszą miłość.

„Dwóch innych członków rodziny Prciciów przetarło ten szlak. Najpierw mój stryjeczny dziadek, Bego, który uciekał przez nadciagającą niemiecką inwazją przez Paryż i osiadł w mieszkaniu we Flushing Meadows i tam też zmarł w samotności. A potem mój stryjek, Irfan, który zwiał komunistom w 1969 roku i skończył w Kalifornii (…)”.

A więc czemu nie, skoro już ktoś tego próbował i mu się udało. Ale czy postąpił słusznie? Nie wiem, nie mi to oceniać. Z jednej strony wykazał się odwagą, że przebył tak długą drogę do swojego „wybawienia”, ale z drugiej strony pozostawił wszystkich, których kochał- to było trochę samolubne.

Autor określa siebie jako samotnika i jest z siebie bardzo dumny, że nie potrzebuje ludzi by czuć się szczęśliwy. Cała sytuacja zmienia się w momencie gdy trafia do Ameryki. Nie zna zupełnie nikogo i czuje się bardzo samotny. Wreszcie znajduje przyjaciół, trafia na wymarzone studia, ale czy to faktycznie jest tą idyllą, do której tak uparcie dążył wbrew wszelkim przeciwnościom?

A kim jest Mustafa? Dobre pytanie.
więcej...
Odłamki są tak boleśnie prawdziwe, tak realistycznie ujęte, że każda strona jest emocją, uderza w struny wrażliwości czytelnika i przeszywa go do głębi. Choć nie jest to literatura faktu, a literacka fikcja, ma swoje głębokie korzenie w przeżyciach i wspomnieniach bośniackiego reżysera, a każdy z głównych bohaterów nosi w sobie część autora. Na kartach powieści śledzimy dorastającego Ismeta Prcića, którego młode, niewinne życie ogarnęła wojenna zawierucha. Perspektywę tę autor ściera z życiem Ismeta na emigracji, w USA, po ucieczce z Bośni. Życie jako uchodźcy również odciska na nim niemałe piętno. Wojnę i prawa, którymi się rządzi, poznajemy również z punktu widzenia Mustafy, tajemniczego żołnierza, dla którego okrucieństwo walki jest codziennością.

Debiutancka powieść Prcića jest sklejona z wielowymiarowych odłamków wojennej rzeczywistości i pamięci. Z brutalnie przerwanej niewinnej codzienności, marzeniach o wolności, pasji, strachu, podróży, adaptacji i traumy. Powieść jest trudna i ciężka, wstrząsająca, brutalna i przytłaczająca, jednak niebywale prawdziwa i dająca czytelnikowi do myślenia. W dzisiejszych czasach owładniętych konfliktami zbrojnymi i ich cieniem wiszącym nad wolnymi jeszcze państwami jest to według mnie lektura obowiązkowa.
więcej...
"Odłamki" to nie jest książka, którą można przeczytać w porze lunchu jako dodatek do kawy i ciasteczka. "Odłamki" to nie pora relaksu. "Odłamki" to czas refleksji i zadumy, to historia przytłaczająca i trudna do przebrnięcia na raz. Wojna. Wojna to nigdy nie jest łatwy temat do ogarnięcia. Wojna to nie historia do przyjęcia w jednej dawce. Wojna. Ogrom bólu i cierpienia, którego nikt nie jest w stanie przyjmować w odcinkach jak jakiś telewizyjny serial. To ciężkie przeżycie. Takim przeżyciem jest również poznanie historii Ismeta. Trudne przeżycia, które z bólem serca, ale warto poznać. Historia, którą trzeba poznać. Bo nie można zapomnieć. Nigdy.

"Odłamki" to życie Ismeta Prcicia, które przez wojnę rozsypało się jak zbite lustro - w drobny mak. To historia o tym jak silnie wojna oddziałuje na ludzką psychikę. Ucieczka z piekła nie oznacza wyrwania się z niego. "Odłamki" to prawda mieszająca się z fikcją. To próba ujarzmienia demona poprzez wypuszczenie go z klatki ukrytej w najciemniejszym zakamarku zatęchłej piwnicy. To czytelnik musi zadecydować czy prawda jest prawdą, a fikcja jest fikcją, bo granica między tymi dwoma światami jest bardzo cienka. Fikcja. Fikcja to najlepsza przyjaciółka. Fikcja. To ona podaje pomocną dłoń w najczarniejszych momentach. Fikcja. Bo jest czas kiedy tylko ona człowiekowi pozostaje. Fikcja. Zaciera złe wspomnienia.

"Odłamki" to książka, która wbija w fotel jeszcze na długo po tym jak ostatnie zdanie wybrzmi w naszej głowie. Zamknięcie książki nie oznacza zamknięcia tej historii. Emocje pozostają. Brak zgody nigdy nie zamienia się w zielone światło.

"Odłamki" to literacki chaos. Miejscami może być ciężko zrozumieć co autor miał na myśli, ale czy ktoś jest w stanie zrozumieć wojnę? Wojna to chaos. Chaos nie do ogarnięcia.

Mały chłopiec, ze swoimi dziecięcymi marzeniami. Mały chłopiec, chcący kosztować dziecięcego życia. Życia dziecięcego, które powinno beztrosko trwać. Wojna. Wojna zmienia wszystko. Zmienia perspektywę. Zmienia beztroskę w walkę. Walkę o przeżycie. Zmienia chłopca w dorosłego mężczyznę. Wojna. Zmienia na zawsze. Zmienia nie do poznania. Wojna oznacza życie, którego nigdy nie miałeś. Życie, którego nigdy już nie będziesz mieć. Życie, którego nigdy nie odzyskasz. Wojna była. Wojna jest. Wojna będzie. Będzie w Tobie, będzie z Tobą. Będzie po kres Twoich dni. Wojna. Wojna jak zły sen, z którego nie można się wybudzić. Koszmar. Życie. Koszmarne życie, którego nigdy nie chciałbyś zaznać nawet w najczarniejszych snach.

Rodzina. Ucieczka. Szczęście. Pozorne szczęście, którym nie dane będzie Ci się nacieszyć. Rozdarte serce. Rodzina i ucieczka. Samotna ucieczka i rodzina. Powstaje dysonans. Życiowa rozbieżność. Życie i życie. Tu i tam. Tam i tu. Tu tak jak i tam. Ucieczka. Spokój, który nigdy nie będzie oznaczał spokoju ducha. Ucieczka. Brak odwagi i prawdziwy heroizm. Ucieczka daje początek. Początek, który jest końcem. Końca nie widać. Spokoju brak. Spokój. Czy zazna go ten świat? Czy we własnym świecie porządek zaprowadzi on? Ucieczka. Naznaczony do końca swych dni.

"Odłamki" to książka, której nie można opisać zbiorem banalnych słów. Nie można dokonać oceny spisanej historii, bo kimże jesteśmy by mieć prawo do sprowadzenia czyjegoś życia do kilku słów, które zawisną w wirtualnym świecie. Wirtualny świat. Świat, który nie istnieje. Świat, który jest wytworem wyobraźni. Wirtualny świat, który nie przystaje do rzeczywistości. Wojna. To ona zdefiniowała świat Ismeta. Wojna jest definicją jego życia. Życia, które mimo, że trwa to jest takie jakby go nie było. Wojna. 5 liter, którymi został naznaczony po wieki. Nie możemy zapomnieć, bo tylko tak będziemy mogli iść dalej.

"Odłamki" to próba naprawienia tego co zostało bezprawnie zniszczone. Słowa to tynk, którym załatano dziury. Dziury, z których wieje potworną rozpaczą. Ból rozsadza te ściany od środka. "Odłamki" to klej, którym bohater skleja karty swojego życia. Życie na kilku białych kartach. Życie które nie kończy się wraz z pójściem książki do druku. Życie. Najcenniejszy dar. Dar, którego nie pozwolimy sobie wydrzeć. Nawet siłą. Życie. Ono trwa i to jest najważniejsze.
więcej...
Wojna w Bośni trwała ponad trzy lata i pochłonęła co najmniej 100 000 ludzkich istnień. Konflikt miał podłoże etniczne. Ci, którzy go przeżyli, wspominają niezwykłe okrucieństwo. Odłamki… jak fragmenty różnorodnych historii, zbiegające się w jednym, wspólnym punkcie, jakim jest doświadczenie wojny. Książka nie jest płynną, jednolitą opowieścią. Na jej treść składają się listy, fragmenty dziennika autora, narracyjne wspomnienia, a także opowieść o żołnierzu Mustafie. Choć pozornie takie połączenie nie ma sensu, kłuje w oczy, denerwuje, to w ostatecznym rozrachunku widać tu zamysł, który doskonale się sprawdza. Z zamieszania wyłania się sens i jest to sens niepowtarzalny – takie połączenie mógł stworzyć tylko ktoś, kto na własnej skórze doświadczył chaosu czającego się w umyśle.

Odłamki… jak ludzka psychika rozpadająca się na miliony elementów pod wpływem traumatycznego wydarzenia. Prcić genialnie ujmuje w słowa brak spójności, urwane myśli, trudności z podejmowaniem decyzji. Choć pozornie funkcjonowanie ludzkie wraca do normy, w praktyce w duszy pozostaje ślad, który determinuje wszelkie późniejsze zachowania, decyzje, dążenia. To rzecz „do przerobienia”, a formy terapii są różne; jedną z nich jest stopniowe mierzenie się z własnymi wspomnieniami. Emocje grają tu pierwsze skrzypce, nadają sens opowieści i bieg wydarzeniom; choć różnorodne, zawsze są wyraziste.

Odłamki… jak poszarpana i niechronologiczna opowieść o historii Jugosławii. Bo choć na pierwszy plan w tekście Prcicia wysuwają się ludzie i ich losy, wciąż jest to opowieść o narodzie – czy raczej: narodach – i konfliktach na różnorodnym tle. Rozpad państwa tak niejednolitego etnicznie i kulturowo wiązał się z eskalacją narastających przez lata uprzedzeń; to właśnie przekonania popchnęły ludzi do tak okrutnej, bratobójczej wojny, jaką był konflikt w Bośni.

Odłamki… jak części wielowymiarowego życia nastolatka. Bo tak naprawdę to wciąż historia jednego człowieka, który w niezwykle młodym wieku doświadczył niezwykle wielu strasznych rzeczy. Prcić widział wojnę jako nastolatek i jako nastolatek musiał podjąć najtrudniejsze decyzje w swoim życiu. To, co dla nas wydaje się abstrakcją oglądaną jedynie na telewizyjnych ekranach, dla niego stało się brutalną rzeczywistością. Jak w takich warunkach zmienia się umysł, który jest w najintensywniejszym okresie rozwoju? Jak wielki wpływ na dorosłe życie mają takie doświadczenia młodości? Na kartach powieści widzimy obraz młodego człowieka, który walczy – o normalne życie, tożsamość, wolność mimo wszystko. To małe bitwy, niewielkie wygrane, jednak niezwykle znaczące w skali tej konkretnej osoby.


Wiele jest w tej książce wymiarów, które wzajemnie się uzupełniają i przeplatają. Autor (w sposób zamierzony lub nie) stworzył połączenie niezwykłe i chwytające za serce – rozbrajające czarnym humorem, przerażające szczerością. Język jest prosty, lecz piękny i przyjemny. Obrazy, choć na początku wydają się zwyczajne, wręcz lekkie, z czasem nabierają kolorytu, który oparty jest na okrucieństwie i krytyce. Prcić rozlicza wydarzenia z czasów wojny i nie tylko, i ma do tego pełne prawo jako ich uczestnik, bezpośredni świadek. Ów debiut literacki jest tak wspaniały, bo płynie prosto z serca; z autentycznych przeżyć autora, które odcisnęły trwały ślad w jego psychice.

Choć w pierwszych chwilach nie polubiłam się z tym tekstem i ciężko było mi rozpocząć płynną lekturę, nie żałuję, że wytrwałam. To nie ma być prosta historia, a fragmentaryczność i rozbicie nie ułatwiają jej odbioru – wielu czytelników może to odstraszać. Jednak właśnie w tym tkwi piękno i niezwykłość tekstu Prcicia – to opowieść, którą każdy z nas składa własnoręcznie, odczuwając bezpośrednio owo rozbicie; każdy z nas ma też szansę do własnej refleksji, która sama nasuwa się po zamknięciu książki.
więcej...
Od tej książki oczekiwałam dużo. W większości przypadków, nie wychodzi to na dobre, ponieważ moje nadzieje są zbyt wielkie na jakikolwiek tekst, a każdy będzie gorszy od moich wyobrażeń. "Odłamki", które są obsypywane nagrodami, które są debiutem i autobiografią o opisie niczym z filmu sensacyjnego musiały być dobre. Czy były? Od progu powitały mnie cudne cytaty, po czym wprowadzono mnie tekstem stworzonym przez autora do Polskiego wydania. Końcem mojej wędrówki, a właściwie dopiero początkiem były tajemnicze drzwi. To, co mnie za nimi czekało, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Wejście do Avalonu, do Narnii za panowania czwórki rodzeństwa, do Hogwartu, kiedy jeszcze nie słyszano o Voldemorcie - do krainy miodem płynącej, spowitej mrokiem tragedii trzech ludzi, o roztrzaskaniu się ich życia w drobne odłamki.

Wojna - słowo, które szczególnie teraz jest bardzo realne. Mimo wszystko, jeszcze nie bierzemy tego na poważnie,ale zagrożenie to rzeczywistość. "Odłamki" przedstawiają historię ludzi, którym wojna odebrała to co w życiu najlepsze. Ta powieść to miała być terapia, po dwudziestu latach, Ismet nadal zmaga się z traumą. Kochał i cierpiał. Przekazuje nam swoje radosne wspomnienia i te pełne bólu oraz brutalności. Walczył nie tylko z najeźdźcami, ale w dużej mierze z samym sobą. Jest jeszcze ktoś, ma na imię Mustafa. Na jego życie wojna także położyła długi cień, musiał jak inni próbować przetrwać i nie pozwolić, aby najazd zniszczył go jeszcze bardziej, do cna. Mamy też Izzy`ego - kochającego teatr, próbującego żyć po swojemu. Wszystkie te trzy części złączone są w jedną, spójną całość, która opowiada o wojnie z różnej perspektywy. "Odłamki" to części dzienników i notatek, na wpół fikcyjne i autentyczne. Każda z części mówi o ludziach, którzy tak jak wielu boją się o najprostsze czynności, boją się o jutro i o to, czy będzie jakieś jutro. Boją się o siebie, swoje życie i o życie innych. Nie wiedzą jak się odnaleźć, bo przeraża ich rzeczywistość.

Ta powieść ocieka strachem, tym prawdziwym. Nie fikcyjnym jak w sławetnych horrorach Stephen Kinga, jest to trwoga mrożąca krew, przenikająca do kości i najodleglejszych zakamarków duszy i umysłu. Prawdziwy lęk jest wynikiem prawdziwości tej książki. Autor sam przekonał się, jak to jest, przez co "Odłamki" są wiernym opisem przeżyć bohaterów. W prosty sposób jest tu przedstawiony złożony uraz i trauma z nim związana, zniewieściałość uczuć postaci - jest to prawda sama w sobie i nie trzeba nic do tego dodawać.

Książka jest trudna, jej tematyka odrobinę kontrowersyjna, ale mimo to, przeczytałam ją bardzo szybko. Po lekturze musiałam ochłonąć parę dni, kiedy to w wyniku kaca książkowego pochłonęłam trzy powieści. Dopiero teraz jestem w stanie pisać o tej powieści. Tekst płynie, historia maluje się niczym obrazy najwybitniejszych artystów. Połknęłam tę książkę w jedną noc, następnego dnia chodziłam jak zombi, ale było warto. Łomotanie serca, wypieki na policzkach i przyspieszone tętno - nie miałam pojęcia, że ta lektura wywrze na mnie tak duże wrażenie.Nie pamiętam już, kiedy czytałam książkę tak trudną i lekką zarazem.

Kiedy sięgniesz po tę powieść, nie oderwiesz się długo, spychając resztę zajęć na drugi plan. Muszę jednak cię ostrzec, wymaga tego etyka dziennikarska - odczujesz każdy odłamek, który wbije się w Twoje serce.
Blog: Chcę coś znaczyć w świecie książek
więcej...
ZŁAMANY Ismet Prcić był dzieckiem wkraczającym w nastoletniość, kiedy jego rodzimą Bośnię rozdarł konflikt. Ciągła tułaczka, próby odnalezienia się w rzeczywistości, gdzie codziennością są bombardowania i brak perspektyw, próby stworzenia pozorów normalnego dorastania… Ismet chce być aktorem, kocha teatr, chce mieć dziewczynę, chce robić wszystko to, co normalni chłopcy w jego wieku, ale jakie ma na to szanse? Ratunkiem wydaje się ucieczka do Ameryki, nie mniej losy uchodźcy wcale nie są usłane różami, a demony wojny nie odchodzą nigdy, powracając w najmniej oczekiwanych mementach…

Czym jest wojna? Każda próba ubrania w słowa tego pojęcia skazana jest na niepowodzenie. Każde określenia w obliczu prawdy staną się tylko frazesami. Prciciowi udało się jednak zrobić rzecz niemal niemożliwą – nazwał wojnę po imieniu, pokazał ją z całym inwentarzem a na dodatek zrobił to w sposób, który ujmuje, ale który także przeraża. Wojna okiem Prcicia, to nie konflikt, jaki znamy z filmów. Nie ma w niej niczego malowniczego. Epickość wydaje się żartem. Wojna, która go dotknęła i naznaczyła na zawsze, to nie jest także pole do atakowania kontrowersjami. Wojna to wojna. Staje się permanentną codziennością, z której zdaje się nie być wyjścia, a jutro nie istnieć, choć zarazem codzienność i normalność przeplatają się z nią w nierozerwalnym danse macabre.

Apogeum wątek ten osiąga we fragmentach, którymi autor przeplata wspomnienia, prezentując postać Mustafy Nalicia, żołnierza dla którego front to chleb powszedni, muszącego zmierzyć się z najgorszymi okropieństwami wojny. Kim jest Nalić? Co łączy go z Ismetem?

Jednak poza głównym wątkiem tej historii, autor prowadzi nas także w inne sfery swojego życia. Jedną z nich są bolączki dojrzewania połączone z bólem artysty, który szuka spełnienia. Drugą uchodźctwo do Ameryki, kraju jawiącego się rajem, ale z rajem nie wiele mającym wspólnego. Niestety Ismet może i opuszcza kraj, wojna może się i kończy, ale kraj nie opuszcza jego a konflikt trwa w Prciciu nadal. Zespół stresu pourazowego atakuje równie nagle jak ostrzał z moździerza, jak bombardowanie nocą… Spokoju już nie ma. I nie będzie.

„Odłamki” przerażają. Przerażają realizmem, prawdą, szczegółami. Przerażają i przygnębiają. A mimo to nie sposób się od nich oderwać. Mocna to książka, okrutna, ale potrzebna, ważna. Szczególnie w czasach niepokojów, jakie panują w Europie. Prcić nie pokazuje nam przecież Pierwszej ani Drugiej Wojny Światowej. We fragmentarycznej, niechronologicznej narracji mieszającej ze sobą wspomnienia, urywki dziennika i literacką prozę, autor prezentuje nam konflikt współczesny, konflikt bliski nas, konflikt, który nie powinien mieć miejsca, a jednak się wydarzył i to zaledwie ćwierć wieku temu. Prezentuje i ostrzega. A my powinniśmy go posłuchać.

Polecam więc „Odłamki” Waszej uwadze - trudna to lektura, to prawda, ale warta przeczytania i to jeszcze jak - a wydawnictwu SQN składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
więcej...

Podobne publikacje

Ebook

Głosy PamanoGłosy Pamano

Jaume Cabré

Książka, za sprawą której autor fenomenalnego „Wyznaję” zdobył pozycję gwiazdy literatury światowego formatu. Frapująca opowieść o potędze zła i o cenie, jaką trzeba zapłacić za poszukiwanie prawdy.

Głosy Pamano Jaume Cabré Wydawca: Marginesy MOBI + EPUB

Książka, za sprawą której autor fenomenalnego „Wyznaję” zdobył pozycję gwiazdy literatury światowego formatu. Frapująca opowieść o potędze zła i o cenie, jaką trzeba zapłacić za poszukiwanie prawdy.

Ebook

ZawirowanieZawirowanie

Sabina Czupryńska

Kobiety, od których świat wymaga piękna. Mężczyźni, którym ten sam świat odbiera potencję. Alkohol, seks, kilka trupów i sporo jedzenia… Trochę strasznie, trochę śmiesznie o tym, co współcześnie.

Kobiety, od których świat wymaga piękna. Mężczyźni, którym ten sam świat odbiera potencję. Alkohol, seks, kilka trupów i sporo jedzenia… Trochę strasznie, trochę śmiesznie o tym, co współcześnie.

Ebook

Tatiana i AleksanderTatiana i Aleksander

Paullina Simons

Ona ucieka z oblężonego Leningradu. On cudem unika egzekucji i zostaje dowódcą batalionu karnego. Czy uda mu się przedrzeć na Zachód w desperackiej próbie ucieczki przed stalinowską machiną śmierci?

Ona ucieka z oblężonego Leningradu. On cudem unika egzekucji i zostaje dowódcą batalionu karnego. Czy uda mu się przedrzeć na Zachód w desperackiej próbie ucieczki przed stalinowską machiną śmierci?

Ebook

Mroczna arenaMroczna arena

Mario Puzo

Debiut literacki autora słynnego „Ojca chrzestnego”. Nawiązująca klimatem do twórczości Hemingwaya, Remarque’a i Grahama Greene’a powieść o próbie zachowania człowieczeństwa w świecie, w którym przestały obowiązywać prawie wszystkie reguły. Poza jedną – przeżyć.

Mroczna arena Mario Puzo Wydawca: Albatros MOBI + EPUB (w wersji papierowej 304 strony)

Debiut literacki autora słynnego „Ojca chrzestnego”. Nawiązująca klimatem do twórczości Hemingwaya, Remarque’a i Grahama Greene’a powieść o próbie zachowania człowieczeństwa w świecie, w którym przestały obowiązywać prawie wszystkie reguły. Poza jedną – przeżyć.

Ebook

Kochaj bliźniego swegoKochaj bliźniego swego

Erich Maria Remarque

Ocalone życie. Gdzie jednak znaleźć dla siebie miejsce, jeśli w każdym europejskim kraju trzeba wieść żebraczą egzystencję, bez pracy, spotykając się z perfidią, wyzyskiem i szyderstwem…

Ocalone życie. Gdzie jednak znaleźć dla siebie miejsce, jeśli w każdym europejskim kraju trzeba wieść żebraczą egzystencję, bez pracy, spotykając się z perfidią, wyzyskiem i szyderstwem…

Ebook

Jutro, w czas bitwy, o mnie myślJutro, w czas bitwy, o mnie myśl

Javier Marías

Niezobowiązujący romans nie dochodzi do skutku. Ona umiera w jego ramionach. On, przerażony, ucieka. Jednak właśnie to traumatyczne przeżycie daje początek próbie wyjścia z cienia nieistnienia...

Niezobowiązujący romans nie dochodzi do skutku. Ona umiera w jego ramionach. On, przerażony, ucieka. Jednak właśnie to traumatyczne przeżycie daje początek próbie wyjścia z cienia nieistnienia...

Ebook

Powrót na aleję RothschildówPowrót na aleję Rothschildów

Stefanie Zweig

Trzecia część cyklu, po „Domu przy Alei Rothschildów” i „Dzieciach z Alei Rothschildów”, o rodzinie niemieckich Żydów mieszkających we Frankfurcie nad Menem. Akcja tomu toczy się w latach 1941–48.

Trzecia część cyklu, po „Domu przy Alei Rothschildów” i „Dzieciach z Alei Rothschildów”, o rodzinie niemieckich Żydów mieszkających we Frankfurcie nad Menem. Akcja tomu toczy się w latach 1941–48.

Ebook

Trudna miłośćTrudna miłość

Penny Jordan

Bram i Tylor, mimo upływu lat, nie pogodzili się ze swoją przeszłością. Lecz łączy ich nie tylko to. Uczucie, które się między nimi pojawia, budzi w nich zarówno strach, jak i ciekawość...

Bram i Tylor, mimo upływu lat, nie pogodzili się ze swoją przeszłością. Lecz łączy ich nie tylko to. Uczucie, które się między nimi pojawia, budzi w nich zarówno strach, jak i ciekawość...

Ebook

Ulica AbrahamaUlica Abrahama

Joanna Łukowska

Magiczna opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, o marzeniu, które powiedzie Abrahama Zimmermana za ocean. O innym Abrahamie, który po półtora wieku podejmie dzieło swego przodka.

Ulica Abrahama Joanna Łukowska Wydawca: RW 2010 MOBI + EPUB + PDF

Magiczna opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, o marzeniu, które powiedzie Abrahama Zimmermana za ocean. O innym Abrahamie, który po półtora wieku podejmie dzieło swego przodka.

Ebook

W domu innegoW domu innego

Rhidian Brook

Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem, która stała się inspiracją dla samego Ridleya Scotta. Światowy bestseller przetłumaczony na 23 języki!

Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem, która stała się inspiracją dla samego Ridleya Scotta. Światowy bestseller przetłumaczony na 23 języki!

Informacje o formacie
ePUB zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Książki tworzone w tym formacie nie mają podziału na strony. Główną zaletą publikacji ePUB jest automatyczne dopasowanie się do szerokości ekranu urządzenia, na którym są wyświetlane. Dzięki temu przewijamy tekst tylko w górę lub w dół. Format ten sprawdza się w urządzeniach mobilnych, wyposażonych zazwyczaj w niewielki ekran.

Można go przeczytać na:
- e-czytniku,
- tablecie *,
- smartphonie *,
- komputerze **.

* z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePUB
- dla systemu Android (Publio, Aldiko, Bluefire Reader)
- dla systemu iOS (Publio, iBooks, Stanza, Bluefire Reader)

** z zainstalowanym programem obsługującym pliki typu ePUB (np. Adobe Digital Editions, Calibre)


UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.
Informacje o formacie
MOBI zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Najlepszy format na Kindle!

E-book w formacie MOBIPOCKET można pobrać przede wszystkim na czytnik Kindle.
Czytanie książek w formacie MOBI na innych urządzeniach elektronicznych (np. e-czytnik, tablet, smartphone, komputer) jest możliwe, pod warunkiem że zostaną one wyposażone w odpowiednie oprogramowanie, np. Kindle for PC, MobiPocket Reader.

UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.