Ominąć święta - Wielka Toskańska Ucieczka

Opublikowano 10.12.2012 15:48

Wstajesz rano. Na termometrze za oknem niewiarygodna i nieakceptowalna temperatura – piętnaście stopni na minusie. Sytuacji nie poprawia fakt, że to właśnie dziś rodzina umówiła się na zakupy świąteczne. Dramacik. Kiedy słuchasz przy śniadaniu planów zakupowych, poznajesz grafik sprzątania i menu na trzy świąteczne dni, nie po raz pierwszy marzysz o tym, żeby jakoś te święta ominąć...


Okazuje się, że młodsza siostra zabrała ci ostatnie rękawiczki, palce przymarzają do poręczy w autobusie. Patrzysz za okno, jest szaro i ponuro. Łapiesz lekkiego doła. Znowu przychodzi ci do głowy, że można by te święta spędzić jakoś inaczej. Narasta w tobie bunt. Nie możesz jednak się poddać. W tym roku może już za późno na ucieczkę (choć kto wie...), ale może zafundować sobie trochę słońca i radości w dobrym południowym stylu?

Gdy usiądziesz już przy komputerze, sięgnij po niezbędną pomoc. Bo dzięki nam, te święta możesz spędzić w ciepłej i uroczej Toskanii. A nawet zabrać tam swoją rodzinę, nie ruszając się z światecznie przystrojonego domu.

Co najbardziej dołuje cię w święta? Ciężko uciec od pracy, pouczeń rodziny i różnych małych smuteczków. Zwłaszcza jeśli kochasz wigilijne potrawy, ale kochana ciocia Halinka zawsze przypomina ci o twojej niedoskonałej figurze...
A może te tłuste potrawy - kluseczki, pierożki - to coś, czego masz serdecznie dość, bo sam czujesz, że od trzech dni przy stole rośnie ci... dół pleców?
Mamy doskonały pomysł. Zaopatrz się w książkę "Słodkie pieczone kasztany" i przenieś się we własnej wyobraźni tam, gdzie święta to też czas jedzenia, ale także wina, oliwy i nieskrępowanej radości życia.
To opowieść Polki, która na swoje miejsce na ziemi wybrała właśnie słoneczną Toskanię. Tam ma rodzinę, tam pracuje i opisuje włoską codzienność, lokalne święta i rozbudzającą wszystkie zmysły kuchnię.
Wielu z nas marzy się Toskania: wspaniały, ciepły klimat, niezapomniane krajobrazy i spokojne, małe miasteczka, w których czas jakby się zatrzymał. Kto pojedzie tam choć raz, będzie chciał powracać i odkrywać kolejne zakamarki tej krainy.
Autorka „Słodkich pieczonych kasztanów” mieszka w Toskanii od czternastu lat. Zatrzymała ją miłość, tu założyła rodzinę i osiedliła się na stałe. Ciężko ukryć, że poza słońcem i przyjaznym klimatem, trzyma ją tam także doskonała kuchnia!
Gdy dowiesz się, jakie cuda można przygotować z najprostszych składników, na pewno powróci ci apetyt. A może przemycić kilka dań do świątecznego stołu? Wbrew pozorom i z włoskiej kuchni można wybrać coś odpowiedniego na polskie święta. O na przykład takie smaczne dodatki, jak pieczone ziemniaki z prawdziwkami po toskańsku.
Dla zrobienia wam smaku, podajemy przepis, który może zachwycić domowników - kto wie, może za rok skuszą się na nieco inne spedzenie świąt.

 

 



Do przyrządzenia pysznych ziemniaczków, potrzebujesz ich około pół kilograma (operuj dowolnie tą wagą, w zależności od liczby gości). Konieczne są oczywiście prawdziwki! Nieistotne czy suszone, czy świeże - powinno ich być ostatecznie około 250 gramów. Do tego łyżka bułki tartej, cztery łyżki (toskańskiej!) oliwy i dwie łyżki (dla łasuchów mogą być i cztery) tartego parmezanu.
No i do dzieła!
W osolonej wodzie ugotować na półtwardo ziemniaki w mundurkach. Następnie obrać i pokroić na grube plastry. Na patelnię wlać oliwę i podsmażyć prawdziwki (świeże trzeba wcześniej oczyścić, umyć i pokroić na cienkie plasterki; suszone moczyć kilka godzin w zimnej wodzie, następnie drobno pokroić).
Na blasze lub w naczyniu żaroodpornym (posmarowanym oliwą) ułożyć warstwę ziemniaków i prawdziwków, posypać bułką tartą, polać oliwą pozostałą ze smażenia prawdziwków. Następnie ułożyć jeszcze dwie warstwy ziemniaków i prawdziwków. Wierzch posypać startym parmezanem i polać oliwą. Wstawić na 30 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C. Ziemniaki są gotowe, gdy nabiorą złocistego koloru.

Gwarantujemy, że w książce znajdziesz więcej przepisów na włoskie przysmaki. Gdy za oknem śnieg i mróz - ciebie tu tak naprawdę już nie ma. Jesz właśnie migdałowe ciasteczka na słonecznym tarasie gdzieś we Florencji...



Spodobało się? To może zafunduj sobie bardzo bogate marzenie i jednocześnie przekonaj się, że są ludzie, którym udało się dokonać spektakularnej ucieczki ze znanego im świata i wylądować na zupełnie innej planecie. O nazwie Toskania.


„Winnica w Toskanii” to autentyczna i przezabawna opowieść o marzycielach, którzy postanawiają uciec od zgiełku Nowego Jorku i na nowo posmakować życia. Trafiają do Montalcino, najbardziej prestiżowej winnej strefy skąpanej w słońcu Toskanii. Udaje im się przemienić opuszczony XIII-wieczny klasztor w dom z bajki, a na zaniedbanej ziemi stworzyć romantyczną winnicę, która oczaruje cały świat. Śladami Ferenca Máté i jego żony, wyjątkowej i pięknej malarki Candace, z pewnością chciałby podążać niejeden czytelnik. Niestety, na tak odważny, a może wręcz wariacki krok, nie zdobędzie się każdy człowiek. Bo też o tym, ile wytrwałości, determinacji i poczucia humoru potrzeba, by zrobić remont osiemsetletniego domu, obsadzić winoroślą sześć hektarów ziemi i doczekać się pierwszych zbiorów, wiedzą tylko oni.
Ta książka z całą mocą uderza w wyobraźnię, rozbudza apetyt na życie i inspiruje każdego z nas do odnalezienia własnej małej Toskanii. Nawet pod polską choinką! Do tego dowiesz się  całej masy ciekawych rzeczy o uprawie winorośli, a świeżo zdobytą wiedzą możesz zaimponować zebranej przy stole rodzinie. Już wkrótce będziesz wiedzieć najlepiej, jakiego wina ukradkiem dolać do bigosiku, a co podać kapryśnemu wujowi, który jest znawcą win. Urzeknij rodzinę historiami wyjętymi wprost z tej książki. Może i oni bedą mieli ochotę ominąć następne święta!

Nie wierzysz, że taka ucieczka może się naprawdę udać? Przekonaj się, że twoje marzenia to niekoniecznie fanaberia i daj się skusić na dalszy ciąg opowieści o nowojorskiej parze rzuconej na pożarcie Włochom.


"Wzgórza Toskanii" to dalszy ciąg bestsellerowej powieści, jeszcze bardziej pogodny, słoneczny i zabawny. A przede wszystkim, to kolejny dowód na to, że są fenomenalne sposoby aby odmienić swój los. Nawet jeśli to tylko ucieczka przed pierwszą gwiazdką.

Wiemy już, że Ferenc i Candace Máté opuścili Nowy Jork, aby osiedlić się na wzgórzach Toskanii. Tak rozpoczęli swoją życiową przygodę – praktycznie nie mówiąc po włosku i mając zaledwie cztery tygodnie na znalezienie wymarzonego domu w pobliżu miejscowości Montepulciano we Włoszech, gdzie postanowili zapuścić korzenie.
Małżeństwo z dnia na dzień coraz więcej dowiadywało się o włoskiej krainie, przezywało chwile zwątpienia, aby w końcu zatopić sie całkowicie w świecie w świecie toskańskiej zmysłowości, szlachetnych trunków i rozpływających się w ustach potraw. Doskonała lektura dla wszystkich italofilów i marzycieli, którzy pragną na nowo odkryć radość życia – niekoniecznie we włoskim raju. Widzisz! To może się udać.


Jesteś już przekonany, że marzenia się spełniają? To super! Pomożemy ci zatem odkryć jeszcze więcej. Do kompletu zafunduj sobie "Mądrość Toskanii", ostatnią książkę z cyklu o Wielkiej Ucieczce. W tej powieści Ferenc Máté przybliża idyllę włoskiego życia. Opisuje wielowiekowe toskańskie tradycje nakazujące cieszyć się każdym dniem i darzyć miłością proste rzeczy, choćby takie jak rodzinny interes czy duży warzywny ogród. Pisze o bliskości natury, zżytej społeczności sąsiadów, zdrowej i smacznej kuchni, wielowiekowej tradycji. Czerpiąc ze swoich toskańskich doświadczeń, podpowiada nam, w jaki sposób możemy wieść „dobre życie” w swoich małych ojczyznach. Jego zdaniem, wystarczy tylko chcieć i ożywić zapomniane uczucie do jedzenia przygotowanego z pasją, spokoju, przyjaźni z innymi i co najważniejsze – prostego codziennego życia.

Uwierz nam - to doskonała książka do poczytania na głos przy kominku czy na kanapie. Wszystkie z proponowanych przez nas książek dają szansę poczuć w te święta zupełnie inne zapachy, smaki i wrażenia, a przecież jednak tak bliskie temu, czemu świąteczne spotkania mają służyć. Może już wcale nie chcesz uciekać? W końcu masz przecież wyobraźnię. Możesz być, gdzie tylko zapragniesz.


  

Komentarze

Nikt jeszcze nie napisał komentarza do tego artykułu.