Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności.

Opis
Pierwszy tom trylogii, która rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo! Ta bezpruderyjna love story zabarwiona perwersją to podróż przez świat głęboko skrywanych kobiecych fantazji erotycznych.

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca erotyką powieść!
Studentka literatury Anastasia Steele ma w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu Christianem Greyem. Ku zaskoczeniu Any, zamożny, błyskotliwy i zabójczo przystojny mężczyzna od pierwszych sekund spotkania jednocześnie ją onieśmiela i fascynuje... do tego stopnia, że dziewczyna desperacko pragnie poznać go bliżej. Okazja nadarza się bardzo szybko – już nazajutrz Grey zjawia się w sklepie, w którym Ana dorywczo pracuje, i... proponuje jej kolejne spotkanie.
Młoda, niedoświadczona dziewczyna jest zszokowana erotyczną propozycją, którą składa jej ten ekscytujący mężczyzna. Opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli, pragnie jej na własnych warunkach. Z lękiem, wahając się, Anastasia przystaje na jego perwersyjną umowę. Gdy rozpoczyna się śmiały, pełen namiętności romans, dziewczyna powoli odkrywa nie tylko sekrety Greya, lecz także drzemiące w niej samej mroczne instynkty...
„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to powieść otwierająca trylogię, która w samych Stanach Zjednoczonych w ciągu trzech pierwszych miesięcy sprzedała się w nakładzie 15 milionów egzemplarzy! Seria od dłuższego czasu niepodzielnie panuje na prestiżowej liście bestsellerów e-bookowych magazynu „The New York Times” (zajmuje miejsca: pierwsze, drugie i trzecie)!

Informacje szczegółowe
Współtwórca:
Monika Wiśniewska (tłumacz)
Miejsce i rok wydania:
Katowice 2012
Rodzaj publikacji:
Język publikacji:
Tytuł oryginalny:
Fifty Shades of Grey
Język oryginalny publikacji:
angielski
Rok pierwszej publikacji książkowej:
2011
ISBN:
9788375085976
Zabezpieczenie:
znak wodny
Liczba plików do pobrania:
2 (epub, mobi)
Rozmiar plików do pobrania:
epub 2,19 MB / mobi 2,9 MB
komentarze (16)
autor:
fk fk
25.10.2013 13:49:18
Gdyby wyciąć z tej książki wszystkie sceny "łóżkowe" (choć bynajmniej nie dzieją się w łóżku) głównych bohaterów oraz wszystkie powtórzenia, które nie wnoszą żadnej wartości do treści, pozostałby przewidywalny i nudny romans biednej dziewczyny i bogacza. Zarówno fabuła, jaki i język narracji pozostawiają wiele do życzenia. Bohaterowie płascy i bezbarwni. Wartość literacka - wątpliwa.
autor: 27.03.2013 17:13:36
O, święty Barnabo! Co to, u licha, miało być?! Wiedziałam, że prędzej czy później dopadnę "Pięćdziesiąt twarzy Greya". W dobie niezwykłej popularności tej książki, która, kompletnie nie mam pojęcia, z czego wynikła, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Przeczuwałam jednak, że się zawiodę. Zawiodę... co za banalne słowo... Do teraz nie mogę uwierzyć, że udało mi się przebrnąć przez tę powieść, a raczej pseudopowieść. Nie mogę też pojąć, jakim cudem to coś zostało w ogóle wydane. I w jakim celu, bo to, co E.L. James zaprezentowała w swym utworze, nie wnosi do życia ludzkiego nic a nic, nie wzbudza żadnych emocji poza niedowierzaniem, litością, może nawet obrzydzeniem. Halequiny to przy tym arcydzieła. To podobno hipnotyczna, erotyczna, ociekająca seksem powieść. Poza seksem - ani hipnotyczna, ani erotyczna. Odnoszę wrażenie, że ktoś tu pomylił erotykę z pornografią. I nawet nie chce mi się myśleć, że miałaby powstać ekranizacja "Pięćdziesięciu twarzy Greya" - porno z Ryanem Goslingiem w roli głównej kasowym hitem filmowym? Aż ciary przechodzą, podziękuję...

No ale do rzeczy - o czym jest ta książka? O perwersyjnych upodobaniach seksualnych dwudziestosiedmioletniego Christiana Greya, w którym rzekomo zakochuje się dwudziestojednoletnia głupiutka studentka literatury, Anastasia Steele, nie wiedząc jednak, cóż począć z tym tajemniczym mężczyzną i jego zachciankami. Oboje poznają się podczas wywiadu dla pewnej gazety studenckiej. Ona zadaje pytania, on na nie odpowiada, ale od pierwszej chwili między nimi iskrzy, rzecz jasna. Ach! I chociaż czytelnik nie wie nic na temat wyglądu Greya poza tym, że jest niebiańsko piękny, przystojny, pachnący i ma szare oczy, a włosy koloru miedzianego, to biedna Anastasia traci dla niego głowę i jej policzki na przemian się rumienią, pąsowieją, płoną, robią się czerwone, różowe, purpurowe i szkarłatne. Autorka dobitnie zwraca na to uwagę w co drugim zdaniu, przynajmniej w dwóch pierwszych rozdziałach powieści. Doszłam do wniosku, że to jedno z ulubionych wyrażeń E.L. James. Ana + Christian? Och! To raczej niemożliwe... A jednak! Ich drogi krzyżują się ponownie - to chyba jakieś przeznaczenie! Aż tu nagle Grey stwierdza, że nie jest on odpowiednim chłopakiem dla Any. O, mój Boże, dlaczego?! Bo ma pewne sekrety i styl bycia, który przeraziłby ją w mgnieniu oka. Czyżby? Ana oczywiście nie ustępuje, zakochana w pięknym mężczyźnie, pragnie poznać go bliżej. No i poznaje, a przynajmniej jego plany względem niej samej...

Okazuje się, że Christian ma słabość, choć to zbyt delikatnie napisane, do dzikiego, ostrego, wyuzdanego seksu i dominacji nad partnerką. Ale Anastasia, kompletnie niedoświadczona w tych sprawach, przyjmuje tę wiadomość niemalże ze stoickim spokojem. Jest tak zafascynowana Greyem, że już na samą myśl o nim nieświadomie - ale jakże zmysłowo - zagryza wargę, a mięśnie jej podbrzusza rozkosznie się zaciskają. A po pierwszych doświadczeniach łóżkowych te nowe "umiejętności" dziewczyny - będące zarazem kolejnymi ulubionymi zwrotami pisarki - dają o sobie znać na okrągło. Za każdym razem, gdy szczytuje - po podniecających słowach kochanka "dojdź dla mnie, mała!" - rozpada się na maleńkie kawałki. Ale potem jakimś trafem zbiera się do kupy. A szkoda, mogłaby rozpaść się raz, ale porządnie, byłby z nią, jej wielce niewyparzoną buzią i "wewnętrzną boginią" żądną seksu, święty spokój.

Anastasia to niezwykle rozdarta wewnętrznie osoba. Przyczyną tego rozdarcia jest oczywiście Christian, bardzo skomplikowany, zmienny, dziwny i "popieprzony na pięćdziesiąt sposobów", jak twierdzi dziewczyna, człowiek. Pragnie być Panem, z kolei Ana ma być jego Uległą i spełniać jego nienasycone wymagania dotyczące seksu, balansujące na granicy bólu i rozkoszy. On bowiem się pieprzy, nie kocha. Nastrój Greya zmienia się z sekundy na sekundę i biedna Ana jest całkowicie wygłupiona. Podejrzewam, że niejeden czytelnik byłby również, przynajmniej ja miałam tego wszystkiego powyżej uszu. Doprawdy nie rozumiem, co kryje się za tą dwójką bohaterów. Co oni sobą reprezentują? Na co E.L. James chciała zwrócić uwagę, powołując do życia tę nieszczęsną książkę? Na poniżanie kobiet? Ich chęć do uległości, jeśli chodzi o pożycie seksualne? A może miała nadzieję na to, że żeńska część odbiorców rozkwitnie i stanie się demonami żądzy w sypialni i nie tylko? A co z mężczyznami? Czy "Pięćdziesiąt twarzy Greya" wniosłoby do ich życia i sfery przyjemności coś więcej aniżeli internetowe strony z opowiadaniami erotycznymi czy RedTube? Raczej mało prawdopodobne...

Ponadto język. Tak fatalnie napisanej książki chyba jeszcze nie czytałam. E.L. James operuje bardzo ubogim zasobem słownictwa, okropnie infantylnym i przyprawiającym o mdłości. Fabuła utworu stoi niemalże w miejscu - najważniejsza jest kwestia "związku" Any i Christiana, którego autorka i tak nie potrafi dostatecznie dobrze, szczegółowo opisać, stwierdzić, co jest w nim nie tak, a co w porządku. Powtórzeń dotyczących zachowania bohaterów jest od groma. Ciągle zagryzają oni wargi, umierają z głodu albo nie są głodni, spuszczają wzrok i gapią się na swoje dłonie albo zaciskają usta w wąską linię. Jeden wielki bełkot. Nawet postaci drugoplanowe - jak znajomi Any, jej rodzina i rodzina Greya - nie zostały porządnie wykreowane. Są płaskie, bez wyrazu, ich charakterystyka sprowadza się do zaledwie paru zdań. Wielka szkoda, bo chociaż ojczyma Any, Raya, chętnie poznałabym bliżej.

Jedyne plusy mogę przyznać ciekawej okładce, w miarę wciągającym pierwszym kilkunastu rozdziałom, sprawiającym wrażenie "normalnych" wątkom pobocznym, których było niewiele, no i faktowi, iż po zakończeniu czytania "Pięćdziesięciu twarzy Greya" jest się ciekawym dalszych losów tych pokręconych bohaterów. Nie wiem jednak, czy kiedykolwiek znajdę w sobie tyle siły i cierpliwości, by sięgnąć po "Ciemniejszą stronę Greya" - chyba za dużo zachodu. Fenomen trylogii E.L. James jest i chyba zawsze pozostanie dla mnie zjawiskiem niepojętym.

Niechaj wszelkie utrapienia czytelników wynikające z lektury tego zjawiska odejdą w zapomnienie, o, święty Barnabo!
autor:
leandra leandra
06.01.2013 17:11:59
Czy tylko dla mnie ta książka jest żywcem wzięta z sagi "zmierzch"? Niestety otarłam się o książki pani Meyer i czytając pierwszą część Greya miałam wrażenie, że czytam powieść tej samej autorki o tych samych bohaterach tylko w nieco innej scenerii... A co to tytułu- porażka... 50 shades of grey czyli 50 odcieni szarości(z resztą wielokrotnie wspominane w powieści) to rzeczywiście to samo co 50 twarzy Greya... Pogratulować tylko mogę... Ale niestety polecić już nie.
autor:
Maria B. Maria B.
23.12.2012 20:13:54
autor:
condor82 condor82
23.12.2012 00:39:44
Ostatnio wracałem do domu autobusem- na szczęście nie nocnym- i jakaś dziewczyna czytała tę książkę.
Dyszała przy tym.
Jeżeli to tak działa na kobiety to chyba kupię to komuś na urodziny :D
Co sądzisz na temat tej publikacji? Dodaj swój komentarz!
Zobacz wszystkie
Forum
Tematy i słowa kluczowe
Znajdź interesujące Cię publikacje, klikając w wybrane słowo kluczowe.
ŁADOWANIE
Podobne publikacje

Informacje o formacie

MOBI zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Najlepszy format na Kindle!

E-book w formacie MOBIPOCKET można pobrać przede wszystkim na czytnik Kindle.
Czytanie książek w formacie MOBI na innych urządzeniach elektronicznych (np. e-czytnik, tablet, smartphone, komputer) jest możliwe, pod warunkiem że zostaną one wyposażone w odpowiednie oprogramowanie, np. Kindle for PC, MobiPocket Reader.

UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.

Informacje o formacie

ePUB zabezpieczony DRM-em firmy Adobe.

Książki tworzone w tym formacie nie mają podziału na strony. Główną zaletą publikacji ePUB jest automatyczne dopasowanie się do szerokości ekranu urządzenia, na którym są wyświetlane. Dzięki temu przewijamy tekst tylko w górę lub w dół. Format ten sprawdza się w urządzeniach mobilnych, wyposażonych zazwyczaj w niewielki ekran.

Przeczytasz na:
- komputerze
- tablecie
- smartfonie
- e-czytniku

UWAGA! Do czytania pliku z niezbędne jest oprogramowanie Adobe Digital Editions lub inne wspierające technologię DRM (np. aplikacja Aldiko, Bluefire Reader).

Informacje o formacie

ePUB zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Książki tworzone w tym formacie nie mają podziału na strony. Główną zaletą publikacji ePUB jest automatyczne dopasowanie się do szerokości ekranu urządzenia, na którym są wyświetlane. Dzięki temu przewijamy tekst tylko w górę lub w dół. Format ten sprawdza się w urządzeniach mobilnych, wyposażonych zazwyczaj w niewielki ekran.

Można go przeczytać na:
- e-czytniku,
- tablecie *,
- smartphonie *,
- komputerze **.

* z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePUB
- dla systemu Android (Publio, Aldiko, Bluefire Reader)
- dla systemu iOS (Publio, iBooks, Stanza, Bluefire Reader)

** z zainstalowanym programem obsługującym pliki typu ePUB (np. Adobe Digital Editions, Calibre)


UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.