Ebook

Strażak

Autor:
Wydawca:
Format:
EPUB + MOBI (w wersji papierowej 800 stron)
26,52 zł 39,00 zł
Skonfiguruj szybki zakup Do schowka

Strażak - Opis

Spektakularna powieść autora „Rogów” i „NOS4A2”! Kiedy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemniczy Szalony Strażak... Joe Hill, syn wielkiego Stephena Kinga, postanowił napisać własną wersję „Bastionu” – „nasączoną benzyną i podpaloną”.

Nikt nie wie dokładnie, kiedy i jak to się zaczęło. Przez kraj przetacza się przerażająca plaga, która uderza w kolejne miasta: Boston, Detroit, Seattle. Lekarze nazywają to Draco Incendia Trychophyton. Dla wszystkich innych to Dragonscale, wysoce zakaźny, śmiertelny zarodnik. Najpierw na ciele pojawiają się piękne czarno-złote plamy, a następnie ludzie stają w płomieniach. Zakażają się miliony, ogień wybucha wszędzie. Nie ma antidotum. Nikt nie jest bezpieczny.
Pielęgniarka Harper Grayson opiekowała się setkami zainfekowanych pacjentów, zanim jej szpital całkowicie spłonął. Teraz złote plamy odkryła na własnym ciele. W szpitalu widziała wiele matek, które rodziły zdrowe dzieci, więc wierzy, że jej dziecko też takie będzie... jeśli sama dożyje dnia porodu. Bardziej niż ognia musi jednak unikać zbrojnej Bojówki Kremacyjnej, samozwańczego oddziału ścigającego bezwzględnie wszystkich tych, którzy ich zdaniem noszą w sobie zarodniki. Gdy ludzkość pogrąża się w płomieniach i szaleństwie, na horyzoncie pojawia się tajemnicza i fascynująca postać: człowiek w brudnej, żółtej kurtce strażaka, noszący żelazny pręt. Szalony Strażak, przemierzający ruiny New Hampshire, zainfekowany Dragonscale, zdołał kontrolować w sobie ogień i używa go jak tarczy, broniąc ściganych, i broni, gdy mści się za skrzywdzonych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim ogarną ją płomienie.
Zachowajcie zimną krew, nadchodzi STRAŻAK!

„Przerażająca historia. «Władca much» dla pokolenia Twittera: po części postapokaliptyczna baśń, po części satyra społeczna. Inteligentna i wciągająca – ta książka daje solidnego kopa!” – Joanne Harris.

Strażak - Informacje szczegółowe

Współtwórca:
Anna Dobrzańska (tłumacz)
Miejsce i rok wydania:
Warszawa 2017
Rodzaj publikacji:
Język publikacji:
Tytuł oryginalny:
The Fireman
Język oryginalny publikacji:
angielski
Rok pierwszej publikacji książkowej:
2016
ISBN:
978-83-798-5402-8
Zabezpieczenie:
znak wodny
Liczba plików do pobrania:
2 (epub, mobi)
Rozmiar plików do pobrania:
epub 0,98 MB / mobi 3,44 MB

Strażak - Opinie i Komentarze

"Choć u Hilla nie brakuje momentów pełnych grozy (szczególnie w początkowej części, gdzie konfrontują się ze sobą postawy Harper i jej męża), całościowa wymowa jest mniej gorzka niż w „Bastionie”. Młody King wykazuje więcej optymizmu niż jego ojciec, gdy mówi: „Nie jestem pewien, czy ludzkość tak szybko się cofnie. Jesteśmy bardzo uczuciowymi małpkami, lubimy się przytulać. Nawet jeśli stajemy wobec najgorszego, wielu z nas nadal znajduje czas na śmiech i dobry humor”*. Zdecydowanie widać to w „Strażaku”, którego można nazwać postapokalipsą light."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2017/03/19/strazak-j-hill/ :)
więcej...
"Strażak" to powieść wielowymiarowa, która łączy w sobie elementy fantasy z postapokaliptycznym klimatem. I wydawać by się mogło, że czytanie takiej cegły (niemal osiemset stron!) będzie się ciągnęło i trwało bez końca, ale mogę zapewnić, że przez to tomiszcze się wręcz płynie. Choć akcja jest czasem nierówna, a część wątków wtórna i schematyczna, to jednak autor nieraz potrafi zaskoczyć, obiera inne kierunku niż nam się początkowo wydaje i efektywnie wciąga w historię. Temat samej choroby został obszernie rozbudowany i z zainteresowaniem czytałam fragmenty mówiące o smoczej łusce, tego jak się rozwija i jaki ma wpływ na organizm nosiciela. Za pomysły i caly projekt Hillowi należy się ogromny plus.

W tak obszernej książce nie zabraknie bohaterów, a "Strażak" może pochwalić się ich sporą liczbą. Ale jak znalazło się kilka mocniejszych postaci, tak i te słabsze się pojawiły. Największym rozczarowaniem był dla mnie John, tytułowy strażak. Zbyt płaski, słabo zarysowany, pojawia się stosunkowo rzadko, a szkoda, ponieważ był postacią, o której chętnie czytałam. Miał w sobie ogromny potencjał, który dobrze wykorzystany stałby się jednym z atutów tej historii. Do Harper z kolei ciężko mi się było przekonać. To swoista heroina, która do samego końca stara się zachować wiarę w dobro oraz w szczere intencje drugiej osoby, i dopiero kolejne tragedie zmuszają ją do zmiany spojrzenia na nowy świat.

Miło wiedzieć, że i w rzeczywistości zmierzającej do zagłady jest czas i miejsce na pewne uczucia, naprawdę. Jednak w przypadku Harper i Johna było to zbyt płytkie, w pewnym momencie miałam nawet wrażenie, jakbym coś między nimi się wydarzyło, a mnie to umknęło. Co więcej niektóre dialogi wydawały się sztuczne i wymuszone. Są to jednak drobne mankamenty i jestem prawie pewna, że większość w ogóle nie zwróci na to uwagi.

Podsumowując, "Strażak" wciąga i pomimo rozmiarów czyta się go wręcz błyskawicznie. Z pewnością niejednego przekona sam wątek postapokaliptyczny, innych zachęci pomysłowe spojrzenie na Draco Incendia Trychophyton, inaczej zwaną smoczą łuską, a znajdzie się garstka tych, którzy przeczytają książkę dla samego autora. Jak dla mnie każdy powód jest dobry. Ksiązka nie jest żadnym arcydziełem i według mnie dużo jej do tego miana brakuje, aczkolwiek reprezentuje wysoki poziom, który zjedna sobie niejedną osobę.
więcej...
Joe Hill – amerykański pisarz horrorów, syn Stephena Kinga, autor takich powieści jak „Pudełko w kształcie serca” (nagroda Bram Stoker Award i British Fantasy Award), „Rogi” (zekranizowane w 2013 roku) i „NOS4A2” – w ubiegłym roku oddał w ręce czytelników swe najmłodsze literackie dzieło zatytułowane „Strażak”, które nareszcie doczekało się polskiego przekładu. Wydana przez wydawnictwo Albatros książka jest w twardej oprawie i na pierwszy rzut oka przerażać może swą objętością, bowiem liczy sobie aż 800 stron!. Ale bez obaw. Historia opisana na jej kartach wciąga tak bardzo, że całkowicie zapomina się o otaczającym nas świecie i nie wiadomo kiedy, a już dociera się do jej końca.

Autor zabiera nas do świata, który… płonie. I to zarówno w sensie dosłownym, jak i metaforycznym, gdyż nie tylko za sprawą jednego z żywiołów, ale też szaleństwa, które stopniowo zaczyna opanowywać ludzkość…

Wszystko zaczyna się od wybuchu epidemii. Na ciałach zarażonych osób tajemnicza choroba „maluje” czarno-złote esy-floresy. Naznaczeni nimi ludzie są jak tykające bomby, gdyż w każdej chwili może dojść u nich do samospalenia. Nikt nie wie, w jaki sposób zaraza się przenosi, ani czy istnieje antidotum.

„Gdyby to była zaraza jak każda inna, człowiek mógłby się ukryć. Zaszyć się w lesie. Zabrać najbliższych, zaryglować drzwi i czekać, aż minie zagrożenie. Ale chowanie się w lasach było jak ukrywanie się w fabryce zapałek.”

Chorych tymczasem przybywa i to w zastraszającym tempie.

„Mężczyźni i kobiety byli niczym więcej jak drewnem na opał, a Drago incendia trichophyton zbierał swoje ogniste żniwo zarówno wśród dobrych, jak i złych…”

Opiekująca się nimi pielęgniarka Harper Grayson każdego dnia jest świadkiem wielu ludzkich nieszczęść i tragedii, do których dochodzi w konsekwencji zarażenia Draco incendia trychophyton (zwanej też smoczą łuską). Kiedy odkrywa, że jest w ciąży, a niedługo później, że sama zakaziła się tą śmiertelną chorobą, postanawia uczynić wszystko, co konieczne, by przeżyć do dnia porodu i ocalić swoje dziecko.

Szansę upatruje w osobie zwanej Strażakiem, który podobno zapanował nad chorobą i przekuł ją w broń, którą wykorzystuje do ochrony zainfekowanych. Liczy na to, że i jej udzieli pomocy – zdradzi swą tajemnicę i ocali jej dziecko. Tylko czy uda jej się to, nim ją samą ogarną płomienie? Albo zanim dopadnie ją Szwadron Kremacyjny ścigający zarażone osoby?

Najnowsza powieść Joe’go Hilla uznana została przez Amazon.com za jedną z 20 najlepszych książek pierwszej połowy 2016 roku. Nie wiem, ani z jakimi tytułami konkurowała, ani też jakie pozycje znalazły się obok niej w tej wyróżnionej dwudziestce. Wiem za to, że nie dziwi mnie, iż zwrócono na nią szczególną uwagę. Jest ona naprawdę dobra i warta uwagi szerszego grona czytelników, nie tylko fanów gatunku czy twórczości Joe’go Hilla, ale po prostu wszystkich tych, którzy pragną sięgnąć po naprawdę przemyślaną, dopracowaną, inteligentną, wciągającą i w pełni satysfakcjonującą lekturę, po której skończeniu nie odłożą jej na półkę, by o niej raz na zawsze zapomnieć, ale która pozostanie w ich pamięci, zmusi do rozważań nad kwestią człowieczeństwa i do której chętnie powrócą raz jeszcze w przyszłości.

Historia opowiedziana na kartach najnowszej powieści Hilla odsłania wiele prawd dotyczących nas samych, tego, jak zachowuje się człowiek w obliczu nieznanego. Wydaje się nam, iż wiemy, czym jest prawdziwe człowieczeństwo, co oznaczają takie słowa jak szlachetność, wielkoduszność, wspaniałomyślność, miłosierdzie, litość. Kiedy jednak przychodzi co do czego, rzeczywistość odziera nas z fałszu i ukazuje nasze prawdziwe oblicze. W godzinie prawdy wielu ponosi sromotną porażkę z egzaminu z podstaw człowieczeństwa.

„Ludzkość jest gorsza niż muchy. Wystarczy, że znajdziemy w zgliszczach wyschnięty kawałek flaków, a rzucimy się na niego jak wygłodniałe psy. Będziemy się kłócić o to, do kogo należy, i sprzedawać najlepsze kęsy bogatym i naiwnym. Boisz się, że świat się kończy, bo otaczają cię śmierć i zniszczenie? Nie wiesz, siostro Willowes? Śmierć i zniszczenie to ekosystem, w którym ludzie odnajdują się najlepiej. (…) Ludzkość to zarazek, który na skraju katastrofy czuje się jak pączek w maśle.”

Joe Hill w przekonujący sposób ukazuje to, jak zachowują się ludzie w zetknięciu z czymś, czego nie rozumieją. Świat stopniowo opanowuje strach, panika i wszechogarniający chaos. Do głosu dochodzą religijni fanatycy upatrujący w zarazie karzącą rękę Boga. Rozpoczyna się walka o władzę. Dobro zastępowane zostaje przez zło. Szerzą się okrucieństwo i akty bestialstwa usprawiedliwiane tym, iż czynione są dla dobra tych, których nie dosięgła choroba.

Nie oznacza to jednak, iż w najnowszej powieści syna Kinga, w tym mrocznym i przerażającym świecie, który wykreował, nie znalazło się miejsce dla czegoś zgoła innego – dobrego i czystego. Jest miłość. Jest przyjaźń. Jest lojalność. Jest poświęcenie. Jest też i humor, choć wydawałoby się, iż w obliczu zagłady, która grozi ludzkości, nie powinno znajdować się powodów do śmiechu. Kiedy jednak czyta się coś takiego…

„Wyciągnęła guzowaty, zdeformowany kartofel i położyła na łóżku.
– Fuj! – Strażak się wzdrygnął – Co to niby ma być?
– To, mój drogi, jest ziemniak, odmiana yukon gold.
– No cóż – bąknął – Wygląda na to, że dość już słodkości. Co powiesz na pieczonego ziemniaka?
Schował bulwę w dłoniach. Zaraz potem spomiędzy palców strażaka uniósł się dym, wypełniając pomieszczenie zapachem pieczonych ziemniaków. Harper wyraźnie poweselała.
– „Uwielbiam mężczyzn, którzy potrafią gotować – rzuciła.”

… albo takiego…

„- Powiedziałeś trzecia najlepsza teoria. To znaczy, że jest coś lepszego od topnienia lodowców i okrytej złą sławą rosyjskiej wyspy?
– Podoba mi się też pomysł, że Bóg karze nas zabójczą grzybicą za to, że nosiliśmy crocsy.”

… człowiek mimowolnie uśmiechnie się pod nosem. I choć nie ma zbyt wielu tego typu momentów w powieści, przydają się, by choć na chwilę odetchnąć od towarzyszącego nam podczas lektury napięcia oraz strachu o losy bohaterów, których zdążyliśmy już obdarzyć mniejszą bądź większą sympatią.

A jeśli już przy bohaterach jesteśmy, to na kartach powieści znajdziecie plejadę przeróżnych postaci, dopracowanych w najdrobniejszym szczególe, wyrazistych i charakternych, z których każda ma do odegrania w historii jakąś rolę. Nie będę rozpisywała się tu nad żadną z nich, nawet nad głównymi bohaterami, gdyż jestem zdania, iż najlepiej poznać ich samemu, a nie poprzez pryzmat czyichś słów.

Dlatego też gorąco zachęcam was do sięgnięcia po tę powieść. Sama nie żałuję ani chwili poświęconej na lekturę „Strażaka” i głęboko wierzę w to, iż z wami będzie podobnie. Jest to bowiem mocna, emocjonująca, hipnotyzująca historia, pełna różnorodnych odniesień do popkultury, którą naprawdę warto przeczytać. Zaufajcie mi…

Moja ocena: 5/6
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://magicznyswiatksiazki.pl/strazak-joe-hill/
więcej...
Draco Incendia Trychophyton, pierwszym symptomem infekcji są pojawiające się na ciele piękne czarno-złote plamy, później ludzie stają w płomieniach. Śmiertelny zarodnik, zwany smoczą łuską zbiera swoje żniwo w całych Stanach Zjednoczonych, zakażają się miliony. Ogień wybucha wszędzie. Nikt nie wie jak się rozprzestrzenia, nikt nie znalazł antidotum i nikt nie może czuć się bezpieczny.

Harper Grayson, pracuje jako pielęgniarka, opiekując się codziennie setkami zainfekowanych pacjentów. Sama po jakimś czasie na swoim ciele odkrywa złote plamy, a jej strach jest tym większy, że jest w ciąży. Pracując w szpitalu była świadkiem jak zarażone kobiety rodziły zdrowe dzieci i wierzy, że w jej przypadku będzie podobnie. Musi jednak przeżyć do dnia porodu. Harper grozi nie tylko śmierć w płomieniach, bardziej niebezpieczne mogą być dla niej Bojówki Kremacyjne, samozwańcze oddziały, ścigające tych, którzy noszą w sobie zarodniki.
Na horyzoncie dla Harper i jej nienarodzonego dziecka pojawia się ratunek. Tajemniczy człowiek, ubrany w brudną żółtą strażacką kurtkę, noszący przy sobie żelazny pręt. Szalony Strażak, który przemierza New Hampshire, jest zainfekowany smoczą łuską, ale potrafi kontrolować płonący w nim ogień, używając go jak tarczy, broniąc ściganych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim stanie w płomieniach.


"Strażak" Joe Hilla jest postapokaliptyczną wizją świata, która jak przyznaje sam autor, jest jego własną wersją "Bastionu" Stephena Kinga, ale dodatkowo nasączoną benzyną i podpaloną. I faktycznie w trakcie lektury czuć wyraźną inspirację twórczością Kinga, ale nie tylko, ponieważ wyczuwa się również wpływ takich powieści jak "451 stopni Fahrenheita" Ray'a Bradburego, "Drogi" Cormac'a McCarthy'ego, czy "Władcy Much" Williama Goldinga.

Joe Hill prowadzi nas przez świat, który gwałtownie obraca się w popiół, w którym każdy dzień jest dla ludzi jedenastym września. "Strażak" to nie tylko znakomita postapokalipsa z elementami horroru, to także niezwykłe studium psychologiczne człowieka, znajdującego się w sytuacji ekstremalnej jakim jest śmiertelna epidemia i konieczność przystosowania się do nowych warunków. Stany zagrożenia zwykle prowadzą do przemocy, walki o władzę, zdrad, czy nawet fanatyzmu pseudo-religijnego. Joe Hill nie tylko prezentuje te wszystkie elementy, łączy je z imponującym efektem, od czasu do czasu nasycając je oprócz benzyny patosem, czasem zachwycając scenami tragikomicznymi, często nawiązującymi przy tym do popkultury.

"Strażak"to świetnie nakreśli bohaterowie, poczynając od Harper, zafascynowanej Mary Poppins i musicalami z Julie Andrews heroinę, która stanowi mieszankę wewnętrznej siły, spokoju, wrażliwości i dobroci. Każda z postaci, którą na swej drodze spotyka Harper to w pełni rozwinięty bohater, które ma jasno określone motywacje, skrywające własne tajemnice. Najciekawiej według mnie prezentują się czarne charaktery jak Jakob, mąż Harper, który pokazuje swoją prawdziwą twarz, gdy dowiaduje się o chorobie żony, czy Malboro Man.

Joe Hill w swojej powieści zwraca uwagę na fakt, że epidemia nie stanowi dla ludzkości bardzo odległego zagrożenia, jest natomiast czymś, co codziennie infekuje mikrokosmos naszego codziennego życia. To coś z czym musimy się zmagać przez cały czas, walcząc z przeciwnościami udowadniamy jakimi ludźmi w rzeczywistości jesteśmy. W "Strażaku" oczami Harper możemy obserwować jak przeciwności, tutaj w postaci smoczej łuski, mogą wydobywać najlepsze i najgorsze cechy naszego gatunku. O człowieczeństwie świadczą tutaj najprostsze gesty, które w warunkach walki o przetrwanie stają się rzadkością.

W "Strażaku" najważniejszą rolę odgrywają ludzie i ich postępowanie, które jest świadectwem zachowania przez nich człowieczeństwa. W centrum uwagi Hilla znajdują się relacje międzyludzkie i pytanie które przy okazji stawia pisarz, co oznacza być przyzwoitym człowiekiem i jak daleko może się posunąć człowiek, by zapewnić ochronę i bezpieczeństwo sobie i tym którym kochamy. Z powieści wysnuwa się bardzo smutny wniosek, największym zagrożeniem dla człowieka nie jest epidemia, czy ogień, największe niebezpieczeństwo stanowi drugi człowiek.

Joe Hilla rozpala w czytelniku ogień, który tli się przez całą lekturę powieści, rozpalając emocje i przerażając. Postapokalipsa, która wciąga, trzyma w napięciu, uderza i wzrusza dzięki eksploracji ludzkich relacji. "Strażak" to niezwykła oda do prostych rzeczy, najprostszych gestów, które świadczą o naszym człowieczeństwie. Banalnych, jak łyżeczka cukru, która czasami potrafi zdziałać cuda.
Gorąco i ogniście polecam.
http://cuddle-up-with-a-good-book.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill-recenzja-284.html
więcej...
Świetna, porywająca i straszna - to dokładnie taka książka, jaką miała ona być! To było to, na co czekałem! Uwielbiam Stephena Kinga, kilka lat temu odkryłem jego syna, a rzeczony syn, na przestrzeni lat pisząc coraz lepiej, w końcu stworzył coś, co rozmachem, i treścią -naprawdę! - w pełni i w całej rozciągłości tematu dorównało ojcu! BRAWO! "Strażak" to kilka rzeczy w jednym: post-apokalipsa, studium ludzkiej psychiki, horror (choć z tym akurat można by się sprzeczać, ale pewne elementy, temu nie da się zaprzeczyć, są), sensacja, opowieść o poszukiwaniu sensu i w samym sobie i w otaczającym nas świecie. To powieść wręcz monumentalna, jednak monumentalizmu tego prawie się nie czuje, a samą książkę czyta się raz-dwa. I bardzo dobrze. To znak, że trzymamy w ręku naprawdę świetną rzecz.

Krótko i na temat: świat stoi w ogniu i wszystko powoli, za przeproszeniem, trafia szlag, a ludzkość cierpi na nieuleczalną chorobę samozapłonu zwaną "smoczą łuską". Zarażeni umierają, a zdrowi organizują się w Szwadrony Kremacyjne polujące na... "palniki" (w ten oto przyjemny sposób nazwano bowiem chorych). Istnieje jednak enklawa ludzi zarażonych, lecz panujących nad chorobą, do której trafia Harper, pielęgniarka w ciąży. Jest też i on, tytułowy bohater - Strażak; cżłowiek, który do tego stopnia zapanował nad chorobą, że używa ognia płynącego z własnego ciała jako broni, narzędzia do obrony, a kiedy trzeba, również do zasiania odrobiny strachu i paniki. Dokąd to będzie zmierzać i czy dobrze się skończy? Czy Harper szczęśliwie urodzi, a ludzkość opanuje swój problem? I czy dowiemy się wszystkiego i o Strażaku? Nie mogę tego powiedzieć... ale na zachętę obiecuję: FINAŁ wart jest każdej przeczytanej po drodze strony!

Od "Strażaka" w trakcie czytania nie sposób się po prostu oderwać! Akcja wciąga jak diabli, bohaterowie stopniowo pokazują swoje oblicza wraz z kolejnymi stronami, a problemy, jak to bywa, rosną. Nie brakuje ludzkich dramatów, rozterek, tajemnic, leje się momentami krew, bywa strasznie i... nie sposób się w tę historię nie wciągnąć. Hill zrobił jedno genialne posunięcie - nauczył się od ojca jak z pozoru nieprawdopodobnej rzeczy uczynić w książce coś możliwego, coś w co można uwierzyć, a potem wziął czytelnika za rękę, wiodąc go w mroczne ostępy zarówno ludzkiej duszy, jak i w nieznany, przerażający świat ogarnięty chaosem i paniką, które nastały tuż po zagładzie... I to jest po prostu świetne. Właśnie na coś takiego czekałem w książkach Hilla!

Porównań i elementów inspiracji nie da się tu uniknąć. Mamy tu mnóstwo z Kinga (jak sam autor napisał poniekąd tytułem wstępu w podziękowaniach - "Dziękuję (...) ojcu, któremu ukradłem całą resztę"). Przede wszystkim z Kinga - jest coś z "Bastionu" (choć tak tylko i wyłącznie hillową wersją "Bastionu" "Strażaka" bym jednak nie nazwał), z "Komórki", z "Mgły", z "Podpalaczki"... Uśmiech sam wykwita człowiekowi na ustach :) Pomysły ojca widać jak na dłoni, ale tak fajnie odświeżone, ubrane w szatę współczesności i dynamizmu, że aż się miło na to patrzy! Nareszcie :) ...

Po namyśle sądzę, że to najlepsza książka Hilla jak dotąd. Jedynie "NOS4A2" mogłoby stanąć ze "Strażakiem" w szranki, ale wampir w starym samochodzie i Gwiazdkowa Kraina ostatecznie by jednak w tym starciu polegli. Wielkie brawa dla Hilla, WIELKIE! Czekałem na taką książkę! I się, dzięki Bogu, doczekałem!

Gorąco polecam! I chyba słowo "gorąco" jest w tym przypadku jak najbardziej na miejscu z więcej niż jednego powodu ;) Serio - nikt nie będzie raczej zawiedziony "Strażakiem", a wręcz przeciwnie!

Serdeczne dzięki dla Wydawnictwa Albatros za egzemplarz recenzencki!

Recenzja znajduje się także na moim blogu:
http://cosnapolce.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill.html
Zapraszam!
więcej...
Z autorem spotkałam się już podczas lektury Rogów , nie sądziłam jednak, że przy następnym naszym spotkaniu będę pod takim wrażeniem po lekturze. Po rekomendacjach na końcu książki, wiedziałam już że będzie to mocne uderzenie, które pozostawia po sobie ślady na każdej duszy. Nie sądziłam jednak, że książka będzie tak intensywnie oddziaływała na czytelnika.

Tytułowy strażak, to jeden z bohaterów, który został zarażony niezwykła chorobą. Jednak choć wielu umiera w niedługim czasie od zarażenia, on potrafi sobie poradzić ze smoczą łuską.

Cała powieść jest robiącym wrażenie potężnym tomiszczem, które zajmie kilka dni i wieczorów. Jednak niech nie przeraża nikogo ilość stron. „Strażak” to doskonale skonstruowana powieść, która pozostawia po sobie popiół w duszy czytelnika. Książka łączy w sobie wiele elementów, które choć z pozoru nie bardzo do siebie pasują, w tym utworze idealnie się ze sobą łączą.

Autor czerpał inspirację z „Bastionu”, „Podpalaczki” oraz „Władcy much” i te inspiracje wyraźnie w całym utworze widać. Hill w ciekawy sposób opowiada swoją historię. Język jest prosty, bez zbędnych udziwnień, niemniej w bardzo sugestywny sposób oddziałuje na czytelnika. Joe Hill przedstawia swoja opowieść w sposób bardzo obrazowy i nie pozostawiający złudzeń co do przekazu.

Joe Hill nie szczędzi czytelnikowi prawdziwych i realnych postaci. Kreuje swoich bohaterów w sposób taki, że nie sposób w jakimś stopniu zżyć się z nimi. Każdy z bohaterów jest indywidualnością. Nie brak tu różnych charakterów, które albo dopełniają się wzajemnie albo są swoimi totalnymi przeciwieństwami, które ścierają się w wielu sporach. Nie sposób nie darzyć sympatią Harper, która dzielnie stawia czoło wszelkim przeciwnościom., czy tez nie pałać nienawiścią do Jakoba, który nie jest taki jak się na początku wydawało. Sam tytułowy strażak to postać kryjąca wiele sekretów, które odkrywamy z każda kolejną strona powieści.

cała recenzja:
http://isztarbooks.blogspot.com/2017/03/strazak-joe-hill.html
więcej...

Podobne publikacje

Ebook

Infekcja: GenesisInfekcja: Genesis

Andrzej Wardziak

Nie znamy dnia ani godziny. Gdy w piekle zabraknie miejsca, zmarli wyjdą na ziemię, a zombie-apokalipsa zacznie się w Warszawie...

Nie znamy dnia ani godziny. Gdy w piekle zabraknie miejsca, zmarli wyjdą na ziemię, a zombie-apokalipsa zacznie się w Warszawie...

Ebook

ŚmierciowiskoŚmierciowisko

Anna Głomb

W otoczeniu dzikiej przyrody kryje się wioska, a w niej nieliczni ocaleni z pandemii, która zabiła większość ludzkości. Do ostatniego bezpiecznego miejsca na ziemi wkracza jednak śmierć...

Śmierciowisko Anna Głomb Wydawca: Videograf MOBI + EPUB

W otoczeniu dzikiej przyrody kryje się wioska, a w niej nieliczni ocaleni z pandemii, która zabiła większość ludzkości. Do ostatniego bezpiecznego miejsca na ziemi wkracza jednak śmierć...

Ebook

World War ZWorld War Z

Max Brooks

Hordy głodnych i wściekłych zombie nadciągają! Jesteście przygotowani na wojnę totalną? Książkowy hit i podstawa hollywoodzkiej superprodukcji z Bradem Pittem – teraz w wersji e-booka!

Hordy głodnych i wściekłych zombie nadciągają! Jesteście przygotowani na wojnę totalną? Książkowy hit i podstawa hollywoodzkiej superprodukcji z Bradem Pittem – teraz w wersji e-booka!

Ebook

PandemiaPandemia

Jana Wagner

Upiorny świat wyniszczony zarazą. Dokąd mają uciekać ci, którzy pozostali przy życiu? Do czego będą się musieli posunąć, by przetrwać, i jak wiele poświęcić dla tych, których kochają najbardziej?

Pandemia Jana Wagner Wydawca: Zysk i S-ka MOBI + EPUB

Upiorny świat wyniszczony zarazą. Dokąd mają uciekać ci, którzy pozostali przy życiu? Do czego będą się musieli posunąć, by przetrwać, i jak wiele poświęcić dla tych, których kochają najbardziej?

Ebook

Szczury Wrocławia. Część 1Szczury Wrocławia. Część 1

Robert J. Szmidt

Pełnokrwista polska apokalipsa zombie. Wrocław, sierpień 1963. W mieście szaleje czarna ospa. Milicjanci pilnujący izolatorium są świadkami coraz bardziej niepokojących incydentów…

Pełnokrwista polska apokalipsa zombie. Wrocław, sierpień 1963. W mieście szaleje czarna ospa. Milicjanci pilnujący izolatorium są świadkami coraz bardziej niepokojących incydentów…

Ebook

Dying LightDying Light

Raymond Benson

Kilka tygodni przed Igrzyskami Lekkoatletycznymi w Harranie pojawiają się dziwne przypadki zachorowań. Nagle znikają sąsiedzi, spokojny dotąd ojciec morduje rodzinę, żebrak zachowuje się jak bestia...

Kilka tygodni przed Igrzyskami Lekkoatletycznymi w Harranie pojawiają się dziwne przypadki zachorowań. Nagle znikają sąsiedzi, spokojny dotąd ojciec morduje rodzinę, żebrak zachowuje się jak bestia...

Ebook

BastionBastion

Stephen King

Przez wielu uważana za najlepszą powieść Stephena Kinga, przerażająca wizja Ziemi, na której szaleje pandemia. Nieliczni ocaleni muszą zmierzyć się ze złem znacznie gorszym niż śmiercionośny wirus.

Bastion Stephen King Wydawca: Albatros MOBI + EPUB (w wersji papierowej 1 166 stron)

Przez wielu uważana za najlepszą powieść Stephena Kinga, przerażająca wizja Ziemi, na której szaleje pandemia. Nieliczni ocaleni muszą zmierzyć się ze złem znacznie gorszym niż śmiercionośny wirus.

Ebook

W mrokW mrok

Andriej Diakow

Jeszcze bardziej mroczna i nieprzewidywalna kontynuacja powieści Andrieja Diakowa „Do światła”, dotychczas najlepszej w opinii czytelników książki stworzonej w ramach projektu „Uniwersum Metro 2033”.

Jeszcze bardziej mroczna i nieprzewidywalna kontynuacja powieści Andrieja Diakowa „Do światła”, dotychczas najlepszej w opinii czytelników książki stworzonej w ramach projektu „Uniwersum Metro 2033”.

Ebook

Korzenie niebiosKorzenie niebios

Tullio Avoledo

Pierwsza nierosyjska powieść z cyklu „Uniwersum Metro 2033”. Skarby Watykanu obróciły się w proch. Zasypany śniegiem Rzym spowija ciemność. Tego, co się w niej czai, nikt nie chce odkryć...

Pierwsza nierosyjska powieść z cyklu „Uniwersum Metro 2033”. Skarby Watykanu obróciły się w proch. Zasypany śniegiem Rzym spowija ciemność. Tego, co się w niej czai, nikt nie chce odkryć...

Ebook

Z jak ZachariaszZ jak Zachariasz

Robert C. O'Brien

Atomowa zagłada świata. Kataklizm przetrwała tylko Ann. Wkrótce jednak przekona się, że są rzeczy gorsze od bycia ostatnim człowiekiem na Ziemi… Powieść równie szokująca jak „Władca much” W. Goldinga.

Z jak Zachariasz Robert C. O'Brien Wydawca: Ya! MOBI + EPUB

Atomowa zagłada świata. Kataklizm przetrwała tylko Ann. Wkrótce jednak przekona się, że są rzeczy gorsze od bycia ostatnim człowiekiem na Ziemi… Powieść równie szokująca jak „Władca much” W. Goldinga.

Ebook

Dziwna pogodaDziwna pogoda

Joe Hill

Zbiór czterech mrożących krew w żyłach minipowieści jednego z najlepszych amerykańskich autorów horrorów. „Kolejna pozycja must read coraz bardziej imponującego pisarza… «Dziwna pogoda» pokazuje wszechstronność warsztatu Joe Hilla, opowiadającego głęboko niepokojące historie, w których niosące zniszczenie siły natury wydają się łagodnym deszczem, gdy przeciwstawi się je działaniom złoczyńców” – barnesandnoble.com

Dziwna pogoda Joe Hill Wydawca: Albatros MOBI + EPUB (w wersji papierowej 512 stron)

Zbiór czterech mrożących krew w żyłach minipowieści jednego z najlepszych amerykańskich autorów horrorów. „Kolejna pozycja must read coraz bardziej imponującego pisarza… «Dziwna pogoda» pokazuje wszechstronność warsztatu Joe Hilla, opowiadającego głęboko niepokojące historie, w których niosące zniszczenie siły natury wydają się łagodnym deszczem, gdy przeciwstawi się je działaniom złoczyńców” – barnesandnoble.com

Informacje o formacie
ePUB zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Książki tworzone w tym formacie nie mają podziału na strony. Główną zaletą publikacji ePUB jest automatyczne dopasowanie się do szerokości ekranu urządzenia, na którym są wyświetlane. Dzięki temu przewijamy tekst tylko w górę lub w dół. Format ten sprawdza się w urządzeniach mobilnych, wyposażonych zazwyczaj w niewielki ekran.

Można go przeczytać na:
- e-czytniku,
- tablecie *,
- smartphonie *,
- komputerze **.

* z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePUB
- dla systemu Android (Publio, Aldiko, Bluefire Reader)
- dla systemu iOS (Publio, iBooks, Stanza, Bluefire Reader)

** z zainstalowanym programem obsługującym pliki typu ePUB (np. Adobe Digital Editions, Calibre)


UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.
Informacje o formacie
MOBI zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Najlepszy format na Kindle!

E-book w formacie MOBIPOCKET można pobrać przede wszystkim na czytnik Kindle.
Czytanie książek w formacie MOBI na innych urządzeniach elektronicznych (np. e-czytnik, tablet, smartphone, komputer) jest możliwe, pod warunkiem że zostaną one wyposażone w odpowiednie oprogramowanie, np. Kindle for PC, MobiPocket Reader.

UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.