Ebook

Syrena i pani Hancock

Wydawca:
Format:
EPUB + MOBI (w wersji papierowej 512 stron)
36,00 zł
Skonfiguruj szybki zakup Do schowka

Syrena i pani Hancock - Opis

Syrena to bardzo niebezpieczna zdobycz. Podobnie jak kurtyzana… „Rewelacja. Ja w «Syrenie…” zakochałam się od pierwszego wejrzenia (okładka jest również czarująca) i od pierwszego rozdziału. Cieszę się, że to właśnie tą książką rozpoczęłam rok 2019” – Anna Stasiuk, dla „Lejdis”

Pewnego wrześniowego wieczoru w 1785 roku kupiec Jonah Hancock słyszy niecierpliwe pukanie do drzwi. W progu stoi jeden z jego najlepszych kapitanów, klnąc, plując i nerwowo przestępując z nogi na nogę. Statek pana Hancocka przepadł. Ale kapitan przywiózł kupcowi coś, co swoją wartością znacznie go przewyższa… Wyłowionego z morskich odmętów dziwnego stwora, który bez wątpienia jest… najprawdziwszą syreną!
Kiedy plotka roznosi się po okolicznych dokach, kawiarniach i lupanarach, wszyscy chcą zobaczyć syrenę pana Hancocka. A on bardzo chce na tym cudzie zarobić. Zgadza się więc wypożyczyć osobliwą poczwarę do najsławniejszego domu rozpusty w Londynie.
W tym luksusowym przybytku czeka na pana Hancocka o wiele więcej syren. Znacznie groźniejszych i bardziej ponętnych niż jego morski stwór – gotowych dać mu szczęście, o którym marzy, lub zhańbić go i przywieść do zguby…

Syrena i pani Hancock - Informacje szczegółowe

Współtwórca:
Anna Dobrzańska (tłumacz)
Miejsce i rok wydania:
Warszawa 2019
Rodzaj publikacji:
Język publikacji:
Tytuł oryginalny:
THE MERMAID AND MRS HANCOCK
Język oryginalny publikacji:
angielski
ISBN:
978-83-812-5511-0
Zabezpieczenie:
znak wodny
Liczba plików do pobrania:
2 (epub, mobi)
Rozmiar plików do pobrania:
epub 0,68 MB / mobi 2,49 MB

Syrena i pani Hancock - Opinie i Komentarze

"Syrena i Pani Hancock", to książka, która ma zarówno piękne wnętrze, jak i oprawę. Historia opisana przez Imogen Hermes Gowar przenosi nas do XVIII-wiecznej Anglii. Autorka w dużym stopniu skupia się na bardzo szczegółowych opisach miejsc, ubioru, krajobrazów czy zwyczajów ludzi, dzięki czemu możemy poczuć niesamowity klimat Londynu i tamtego okresu.
Warto również zwrócić uwagę na świetnie wykreowanych i różnorodnych bohaterów, o przeróżnych charakterach i historiach.

Książka pomimo niewielkiej ilości akcji i "ciężkiego" początku sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać, choć rzadko sięgam po literaturę tego typu :)
więcej...
Powieść Imogen Hermes Gowar wydana przez wydawnictwo Albatros, stanowiła chyba jedną z głośniejszych premier 2019 roku - a już na pewno jego początku; zwracając uwagę szerokiego i dosyć zróżnicowanego grona czytelników. Być może niniejsze zainteresowanie wywołała oprawa „Syreny i Pani Hancock”, bo, powiedzmy to sobie już na wstępie, Albatros rozbija jakiś bank w tej kategorii ostatnimi czasy (zerknijcie choćby na wydanie „Kirke” czy „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”), ale osobiście do lektury zmotywował mnie nieco inny czynnik - mianowicie ubiegłoroczna nominacja do Women’s Prize for Fiction. Prawdopodobnie część z Was zdaje sobie sprawę z tego, że osobiście skupiam sporą uwagę do tytułów nominowanych do niniejszej nagrody, bo z doświadczenia wiem, że zazwyczaj (z drobnymi wyjątkami) są to tytuły, które mają sporo do zaoferowania i doskonale wpisują się w mój gust. A „Syrena i Pani Hancock” nie jest tu wyjątkiem.

Pan Hancock wiedzie spokojne, względnie dostatnie, ale pozbawione uniesień życie jako kupiec. Po tym jak stracił żonę i dziecko, mieszka w towarzystwie siostrzenicy, nie angażując się nadmiernie w życie towarzyskie. Kiedy jeden z pracowników sprzedaje jego statek i w zamian ofiaruje syrenę, życie pana Hancocka ulega niespodziewanej i diametralnej zmianie. Syrena Pana Hancocka budzi szerokie zainteresowanie socjety i kupiec nieoczekiwanie trafia w sam środek całkiem odmiennego, nowego świata. Jego losy splatają się z życiem Angeliki Neal - wpływowej londyńskiej kurtyzany, która z racji na śmierć swojego dotychczasowego „opiekuna”, znajduje się w dosyć trudnej sytuacji finansowej.

Powieść Imogen Hermes Gowar zdecydowanie cechuje pewna osobliwość - tytułowy motyw syreny nie stanowi może co prawda głównego wątku fabularnego, ale trudno zignorować jego rolę - nie tylko stanowi swego rodzaju furtkę do poznania losów głównych bohaterów, ale też przewija się przez całą historię nierzadko obnażając pewne przywary i słabości postaci. Trudno jednak określić „Syrenę i Panią Hancock” jako pozycję fantastyczną - debiutancki tytuł autorki pozostaje mocno osadzony w realiach XVIII wieku, a przepiękny język tylko potęguje iluzję przeniesienia się w czasie. Jest coś w tej powieści co rzeczywiście, za słowami z okładki, przywodzi na myśl klasykę literatury angielskiej - dzieła Charlesa Dickensa, Jane Austen czy choćby Elizabeth Gaskell.

To tego rodzaju proza, w której brak zwrotów akcji i szybkiej fabuły, a która w zamian oferuje czytelnikowi wysublimowaną, niespiesznie poprowadzoną historię społeczeństwa XVIII wieku i niesamowicie plastyczne sceny z ich życia codziennego: spektakularne bale i drobne troski; próby wspięcia się na kolejne szczeble drabiny społecznej; życie kurtyzan i niepewność z jaką musi zmagać się na co dzień kupiec; ale także problemy jakie niesie ze sobą pozycja najmłodszego dziecka (a już córki w szczególności w rodzinie). Imogen Hermes Gowar wymyka się przy tym pewnym utartym schematom i skupia uwagę na dosyć nietypowych nietypowych grupach społecznych: ludzie, którzy nierzadko posiadają pewien majątek, ale nie cieszą się raczej uznaniem i szacunkiem socjety.

„Syrena i Pani Hancock” nie jest powieścią moralizatorską, ale nierzadko stawia niezwykle trafne komentarze na temat życia społecznego: właściwego zarówno dla XVIII wieku, jak i czasów nam współczesnych. Imogen Hermes Gowar pisze o tym co wiemy, albo wiedzieć powinniśmy, ale co niezmiennie warte jest przypomnienia: zgubnym wpływie nieustannej pogoni za „czymś więcej”; błędnemu utożsamianiu pozycji ze szczęściem; i prawdzie jaka kryje się w słowach, że prawdziwych przyjaciół poznajemy tak naprawdę dopiero w tych trudnych momentach. A choć gdzieś między wierszami pojawia się też choćby kwestia rasowa, osią fabularną niezmiennie pozostają sylwetki Pana Hancocka i Angeliki.

Warto mieć na uwadze, że „Syrena i Pani Hancock” nie stanowi klasycznej opowieści o syrenach i że ów motyw jest raczej pretekstem dla innej historii. A choć debiut Imogen Hermes Gowar nie podbił mojego serca całkowicie - przy czym trudno mi cokolwiek mu zarzucić - i tak polecam wam lekturę. Zwłaszcza jeśli brakuje wam klimatu rodem ze stron klasycznej literatury angielskiej.
więcej...
Strata, ból i smutek mogą mieć różne skutki. Bohater powieści, który na codzień jest kupcem, po stracie najbliższych stara skupić się na zarabianiu pieniędzy. Pewnego dnia kapitan jego statku przybywa z fascynującą zdobyczą, która niestety kosztowała go wiele. Syrena, bo o niej mowa, staje się z czasem narzędziem do zarobienia gotówki. Jednak nasza “syrenka” nie wygląda jak typowa bajkowa piękność, wzbudza jednak przeogromne wrażenie. Kiedy wieści o syrenie roznoszą się wśród ludzi, tematem zaczyna interesować się właścicielka domu uciech. Chce wypożyczyć tę fascynującą istotę i zarobić na jej wyjątkowości. Wystawia syrenę na widok publiczny co staje się przyczynkiem do znajomości Hanckoca z pewną kurtyzaną. Ta znajomość rozpoczyna ciekawą historię.

Klimat Londynu z lat siedemdziesiątych XVIII wieku – czytelnik czuje się jakby faktycznie czytał powieść która powstała w tamtych czasach. Autorka zadbała o szczegóły i odwzorowała je z pełną precyzją. To jedna z tych powieści którą czytając przenosimy się do przeszłości. Jest piękna, przepełniona bogatymi detalami z tamtej epoki. Zawiera wspaniałe i bogate opisy. Szczegóły tego jak funkcjonowało społeczeństwo i jak wyglądało miasto. Smaki, zapachy. Miejsca takie jak teatry, kawiarnie, domy uciech. Ale też nikczemność, niebezpieczeństwo i brud. Chodzimy tymi samymi uliczkami którymi chadza bohater, kosztujemy tych samych smaków i bywamy w tych samych miejscach. Właściwie autorka przenosi nas w tamte czasy i do tamtych miejsc starając się abyśmy uczestniczyli w biegu zdarzeń.

Co ciekawe sama postać tytułowej syreny wcale nie dominuje w powieści. Co więcej, to co kryje ta historia jest dużo bardziej skomplikowane i rozbudowane niż początkowo może się wydawać. Sam opis fabuły powieści nie odzwierciedla tego jak może być dobra.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że autorka jest archeologiem i kapitalnie wykorzystała swoją wiedzę pisząc powieść. Jeśli lubicie fikcje historyczną, skrupulatnie połączoną z odwzorowanymi szczegółami z tamtych czasów, to jest to powieść dla was. Mam nadzieję że sięgając po książkę, spodoba się wam równie bardzo jak mi się spodobała.
więcej...
Czasami zdarza się, że brakuje mi słów, aby opisać daną książkę. Zazwyczaj jest to spowodowane tym, że czuję się dosłownie zbyt mała, żeby móc ją odpowiednio docenić. Chyba pierwszy raz trafiam na książkę, która odebrała mi mowę swoją… osobliwością. W tym roku szykuje się kilka syrenich premier. Pierwszą z nich jest «Syrena i pani Hancock» Imogen Hermes Gowar, której wydanie jest powalająco piękne. Spójrzcie tylko na okładkę i pomyślcie, że to obwoluta, a pod nią kryje się minimalistyczna niebieska oprawa ze złoconymi dodatkami. Okładkowe sroki będą zachwycone, ale jak to piękne wydanie ma się do treści? No właśnie.

Czy warto sięgać po książkę mimo jej słabej oceny?
Przed zdecydowaniem się na lekturę książki Gowar, zerknęłam na jej ocenę na good reads. Nie wiem, czemu to zrobiłam akurat przy tym tytule. W głowie miałam zasadę jednej z bookstagramerek, która napisała, że nie sięga po książki, które na goodreads mają średnią ocen poniżej 4 gwiazdek (na pięć możliwych), postanowiłam więc sprawdzić, co kryje się za piękną okładką «Syreny i pani Hancock» - średnia 3,67. OK, dało mi to trochę do myślenia, ale jako rasowa okładkowa sroka postanowiłam zaryzykować. Tym bardziej, że sama nie kieruję się takimi zasadami i nie raz zachwyciła mnie książka, która na lubimy czytać miała kiepskie notowania (patrz: «Miłość»  Ignacego Karpowicza).

Piękne pół-kobiety pół-ryby czy żądne krwi okrutne istoty?
Nie wiem, jak wam, ale mnie syreny zawsze kojarzyły się pozytywnie. Czemu? Wszystkiemu winna jest Mała Syrenka z czerwonowłosą Arielką, która była moją ulubioną księżniczką Disneya. Ale jeśli przypatrzycie się lepiej motywowi syren w literaturze i filmografii, nie wygląda to tak uroczo: piękne pół-kobiety pół-ryby, które swoim śpiewem otumaniają żeglarzy i doprowadzają do zguby całe załogi. Z tego wątku czerpie Imogen Hermes Gowar. W jej powieści mamy: 1 martwą syrenę, 1 kupca, który stracił na rzecz tej syreny swój statek i zmuszony jest pokazywać ją za pieniądze oraz 1 kurtyzanę. Osobliwe połączenie, przyznajcie sami. Syrena ma przynieść kupcowi bogactwo i szczęście, ale czy rzeczywiście tak będzie?

XVIII wiek, Londyn, martwa syrena i dom rozpusty
Akcja powieści rozgrywa się w Londynie XVIII wieku. To fascynująca podróż przez tamtejsze obyczaje, normy społeczne, role, jakie miały odgrywać mężczyźni, a jakie kobiety. Lubię powieści z tamtego okresu, więc ciekawie było sięgnąć po książkę napisaną współcześnie, która jednak przenosi nas w czasie. Tutaj pierwsza ważna uwaga: jeśli spodziewacie się lekkiej historii z egzotyczną, piękną syreną, z pewnością się zawiedziecie. Syrena jest tu kuriozum, które przewija się gdzieś tam w tle, łączy pewne wątki, aby powrócić pod koniec powieści i postawić solidną kropkę nad i. To nie jest powieść młodzieżowa ze słodkim happy endem. Wątek kurtyzany i domu rozpusty pani Chappell może was zaskoczyć, zbulwersować, zniesmaczyć, zwłaszcza jeśli przed lekturą spodziewaliście się zupełnie innej historii. Mnie zaskoczył, ale też pozytywnie odnotowuję to, z jakim smakiem autorka przedstawia temat.

Czytać powieść Imogen Hermes Gowar czy nie czytać
I jak tu ocenić tę powieść i zwrócić uwagę na rzeczy, które mi nie pasowały, bez spoilerowania? Nie rozumiem zachowania jednej z bohaterek, która z niedojrzałej młódki staje się rozsądną żoną. Z dnia na dzień. Wciąż dziwi mnie sam pomysł na fabułę, połączenia historii skromnego kupca, syreny i domu rozpusty. Zaraz po lekturze kompletnie nie wiedziałam, jak ocenić tę książkę i co o niej napisać. Podobała mi się, nie podobała? Recenzja Tomka z bloga Nowalijki trochę poukładała mi w głowie i osobliwość fabuły, która na początku mnie gryzła, teraz odbieram jako fascynującą. Ale uważam też, że na tę książkę trzeba być gotowym i warto wcześniej przeczytać jakąś recenzję, żeby wiedzieć, czego po «Syrenie i pani Hancock» się spodziewać.
więcej...
Nie jest to opowieść o syrenach, które znamy z filmów czy bajek dla dzieci. Nie znajdziecie też tu akcji gnającej na łeb na szyję. Ale, mimo to, aż trudno uwierzyć, ze jest to debiut Imogen Hermes Gowar. Historia XVIII-wiecznego Londynu przeplata się z magią, tworząc cudowny baśniowy klimat. Pan Hancock, który stracił żonę i syna, nie znajduje radości życia, skupia się na zarabianiu pieniędzy. Jest handlowcem, który inwestuje w przewóz towarów statkami. Siostra próbuje nadzorować jego życie ponieważ spodziewa się, że bezdzietny brat przekaże majątek jej i jej dzieciom. Starszemu panu jest wszystko jedno, nie ma dla kogo żyć, ważne są jedynie pieniądze. Wszystko się zmienia gdy z jednej z wypraw kapitan przywozi syrenę, wymieniwszy ją za statek. Początkowe niezadowolenie Hancocka zmienia się w radość gdy okazuje się, że można na niej sporo zarobić, bo wielu ludzi chętnie zapłaci by ją obejrzeć.

Godzi się na wypożyczenie syreny Pani Chappell stręczycielce z Londynu, która posługuje się nią jako zachętą do pozyskania większej liczby klientów. W ten sposób wchodzimy w ówczesny świat kurtyzan, fascynujący bogactwem, władzą i rozpustą. Dzięki syrenie Hancock poznaje dziewczyny Pani Chappell, a szczególnym uczuciem zaczyna darzyć piękną Angelikę. Czy syrena przyniesie im szczęście, czy może gonienie za tym nieznanym i niesamowitym zjawiskiem będzie przyczyną nieszczęść dwojga ludzi?

To piękna opowieść zakotwiczona w historii, zahaczająca o magię legend i baśni. Syrena nie gra w niej głównych skrzypiec, ale jest przyczyną wszystkiego co spotyka głównych bohaterów.

Książkę przeczytałam z prawdziwą przyjemnością. Jeżeli zależy Wam na ciekawej i intrygującej opowieści, to ta będzie idealnym wyborem.
więcej...
Imogen Hermes Gowar studiowała archeologię, antropologię i historię sztuki na Uniwersytecie Wschodniej Anglii. Swoją przygodę z literaturą rozpoczęła od krótkich opowiadań zainspirowanych eksponatami w muzeum, w którym pracowała. Dzięki stypendium Malcolma Bradburry’ego zaczęła studiować kreatywne pisanie. Imogen Hermes Gowar zdobyła Curtis Brown Prize za rozprawę naukową, która potem przeistoczyła się w debiutancką powieść pt. „Syrena i pani Hancock”. Książka ta natychmiast została nominowana do kilku ważnych nagród [opis pochodzi z książki].

Jest rok 1785 w Anglii. Kupiec Jonah Hancock czeka na wieści od załogi swojego statku, która wyruszyła na poszukiwania rzadkich towarów. Jednak panu Hancockowi nawet przez myśl nie przeszło, co kapitan statku może mu przywieźć. Bowiem zawiniątko, które przynosi do domu kupca, skrywa w sobie najprawdziwszą syrenę. Oszołomiony pan Hancock nie wie co począć z tym stworzeniem, ale wkrótce wystawia je na pokaz i niezwykle się na tym bogaci.
Nawet najsławniejsza w mieście rajfurka wypożycza syrenę na tydzień, aby pokazać ją szerszemu gronu. Właśnie w należącym do niej domu rozpusty Hancock poznaje jej podopieczne – piękne kurtyzany. Jedna szczególnie wpada mu w oko.

Przyznam szczerze, że jestem trochę rozczarowana. Spodziewałam się fantastyki z syreną jako główną bohaterką, a zamiast tego dostałam treść, w której syrena jest zaledwie pobocznym wątkiem. Co prawda ma ona wpływ na fabułę, ale tak naprawdę dość niewielki. Cała książka opowiada historie pana Hancocka, kupca, i Angeliki, kurtyzany. W pewnym momencie ich ścieżki się przecinają i obserwujemy jak rozwija się ich relacja. Z bliska możemy przyjrzeć się XVIII-wiecznym domom rozpusty i zaobserwować jak wtedy wyglądał ten fach. Nie powiem, czytało się całkiem nieźle, ale książka jest zbyt rozwleczona – cały czas czekałam na jakiś zwrot akcji czy pojawienie się syreny, a tak naprawdę ten wątek został potraktowany po macoszemu. Jest to dopiero debiut autorki, także jestem dość wyrozumiała, ale lektura mnie nie powaliła. Liczyłam na coś więcej. Trzeba przyznać, że największym atutem tej powieści jest niewątpliwie jej okładka.

Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz.
więcej...

Podobne publikacje

Wybranek lady Sephory Sophia James Seria: „Romans Historyczny” Wydawca: Harlequin MOBI + EPUB (w wersji papierowej 272 strony)
Poślubić księcia Sarah Mallory Seria: „Romans Historyczny” Wydawca: Harlequin MOBI + EPUB (w wersji papierowej 272 strony)
Miłosne szyfry Tessa Dare Seria: „Romans Historyczny” Wydawca: Wydawnictwo Amber MOBI + EPUB (w wersji papierowej 320 stron)
Nienasyceni kochankowie Joanne Rock Seria: „Gorący Romans” Wydawca: Harlequin MOBI + EPUB (w wersji papierowej 160 stron)
Informacje o formacie
ePUB zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Książki tworzone w tym formacie nie mają podziału na strony. Główną zaletą publikacji ePUB jest automatyczne dopasowanie się do szerokości ekranu urządzenia, na którym są wyświetlane. Dzięki temu przewijamy tekst tylko w górę lub w dół. Format ten sprawdza się w urządzeniach mobilnych, wyposażonych zazwyczaj w niewielki ekran.

Można go przeczytać na:
- e-czytniku,
- tablecie *,
- smartphonie *,
- komputerze **.

* z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePUB
- dla systemu Android (Publio, Aldiko, Bluefire Reader)
- dla systemu iOS (Publio, iBooks, Stanza, Bluefire Reader)

** z zainstalowanym programem obsługującym pliki typu ePUB (np. Adobe Digital Editions, Calibre)


UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.
Informacje o formacie
MOBI zabezpieczony znakiem wodnym (bez DRM)

Najlepszy format na Kindle!

E-book w formacie MOBIPOCKET można pobrać przede wszystkim na czytnik Kindle.
Czytanie książek w formacie MOBI na innych urządzeniach elektronicznych (np. e-czytnik, tablet, smartphone, komputer) jest możliwe, pod warunkiem że zostaną one wyposażone w odpowiednie oprogramowanie, np. Kindle for PC, MobiPocket Reader.

UWAGA!
Jeżeli książka występuje w formacie Kindle (MOBI) i ePUB, w jednym zakupie otrzymasz obydwa formaty. Wybór formatu następuje na karcie pobierania książki.