Wydane w czerwcu 2022 roku Fakty muszą zatańczyć nie są kolejnym reportażem, do którego Mariusz Szczygieł przyzwyczaił czytelników chociażby w książkach Zrób sobie raj czy Nie ma. Tym razem pisarz objawia się z nowym tytułem jako zapaleniec, wykładowca czy wręcz mentor w dziedzinie literatury faktu.

 

Należałoby na początku ostrzec, że Fakty muszą zatańczyć nie są poradnikiem pięknego pisania, copywritingu czy szczegółowym podręcznikiem, jak napisać reportaż. Mariusz Szczygieł przytacza wprawdzie wiele uniwersalnych i cennych zasad, jakimi należy się kierować w sztuce pisania o faktach. Zastrzega jednak, że od każdej zasady są wyjątki. Co reporter, to inne zasady tworzenia literackiego świata.

 

Nowa książka Mariusza Szczygła Fakty muszą zatańczyć

Kup ebook Fakty muszą zatańczyć Mariusza Szczygła >>

 

W ebooku Fakty muszą zatańczyć Mariusza Szczygła znajdziecie krótką definicję reportażu: to przedsięwzięcie, w którym obie strony, bohater i reporter, są przekonane, że nie zmyślają. Autor w swojej nowej książce przede wszystkim uświadamia czytelnikom, jak w ogóle powstaje literatura faktu i czym w tym gatunku są… same fakty. Ale Fakty muszą zatańczyć są w istocie esejem o miłości Mariusza Szczygła do reportażu. Książką, która można położyć obok innych tytułów o reporterskim warsztacie pisarskim. Tu przytoczyć można chociażby mniej znane pozycje legend reportażu – Ryszarda Kapuścińskiego (Autobiografia reportera) czy wywiad-rzekę z Hanną Krall (Reporterka). Są to zresztą twórcy, których Mariusz Szczygieł w swoim tytule wielokrotnie przytacza.

 

Mniej znane oblicze Mariusza Szczygła w Fakty muszą zatańczyć

„Mentorska” działalność pisarza nie jest niczym nowym. Z takim obliczem Mariusza Szczygła można się zapoznać, chociażby czytając antologię polskiego reportażu XX wieku czy będąc studentem kolejnego rocznika Polskiej Szkoły Reportażu, gdzie prowadzi on autorskie wykłady i warsztaty.

Tego typu książkowe „skoki w bok” zdarzają się Szczygłowi zresztą często. Reportaże przyjął pisać niespiesznie, zgodnie z zasadą, że na wszystko przychodzi odpowiedni moment. W oczekiwaniu na zapowiadany przez niego w 2016 roku „pełnokrwisty” reportaż o uprowadzanych przez Polaków samolotach, mogliśmy przecież przeczytać m.in.

– jego osobisty przewodnik turystyczny po Pradze,

– wielokrotnie nagradzane Nie ma,

– wznowienia większości starszych książek Mariusza Szczygła,

serię „Stehlík” wydawaną przez Dowody na Istnienie, w której popularyzuje wśród Polaków intrygujące, czeskie książki.

Od lat niezmiennie i niemal codziennie pisarz dzieli się też na swoim koncie na Instagramie własnymi odkryciami. Jak wielokrotnie zwracają uwagę komentujący, dopiero profil Mariusza Szczygła przekonał ich zresztą do założenia tej aplikacji.

 

Fakty muszą zatańczyć – reportaż o samym autorze?

Nowa książka nie jest też autobiografią Mariusza Szczygła samą w sobie. Pełno jest tu oczywiście reporterskich i czytelniczych zwierzeń pisarza. Ci, którzy oczekiwali jednak więcej smaczków spod znaku „coming out”, mogą się poczuć rozczarowani. W książce Szczygła pojawiają się głównie historie o niemal 40-letniej drodze, jaką przebył jako osoba zajmująca się faktami. Od niepełnoletniego dziennikarza w młodzieżowym czasopiśmie „Na Przełaj” po wielokrotnie nagradzanego i tłumaczonego pisarza z bogatym dorobkiem literackim.

Fakty muszą zatańczyć Mariusza Szczygła nie są też książką tak uporządkowaną, jak poprzednie tytuły reportera. Czytelnicy przyzwyczajeni do zorganizowanego sposobu pisania autora mogą się początkowo zdziwić. W eseju wyjątkowo dużo jest cytatów innych twórców, co tworzy pozorny chaos. Z jednej strony, liczba i długość tychże przytoczeń może wydawać się przytłaczająca. Z drugiej strony, żaden z cytatów nie pozostaje bez jeszcze obszerniejszego komentarza Mariusza Szczygła. Nie są to jednak nieistotne „wypełniacze”. Bardziej entuzjastyczny popis erudycji pisarza.

Czym ta książka może być dla osób, które nie zajmują się zawodowo pisaniem? Szansą na zarażenie się miłością do reportażu – w dodatku miłością świadomą i dojrzałą.

 

Mariusz Szczygieł – od czego zacząć?

 

Na początek:

Gottland (2006) – najczęściej czytana, nagradzana i tłumaczona książka reportera, a także pierwszy z czterech ebooków opisujących Czechy,

Nie ma (2018) – pisany ponad dekadę, prawdopodobnie najbardziej osobisty i dojrzały tytuł Mariusza Szczygła; książka, za którą zdobył Nagrodę Literacką Nike 2019 oraz Nike Czytelników.

 

Na luzie:

profil Mariusza Szczygła na Instagramie,

Kaprysik (2010) – krótka książka pełna historii o zwykłych-niezwykłych kobietach,

Na każdy temat – talk show do czytania (z Witoldem Orzechowskim; 1997) – zgodnie z tytułem, wywiady z najciekawszymi gośćmi programu prowadzonego m.in. przez Mariusza Szczygła.

 

 

Dla ambitnych:

100/XX. Antologia polskiego reportażu XX wieku (3 tomy, ebooki opublikowane przez wydawnictwo Czarne w latach 2014-2015) – 150 najciekawszych reportaży ubiegłego wieku; każdy jest opatrzony krótkim wstępem Mariusza Szczygła,

20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła (2009).

 

Zobacz książki Mariusza Szczygła w formie audiobooków w Publio.pl >>

 

Dla tych, którzy chcą pogłębić wiedzę o Czechach:

Zrób sobie raj (2010) – felietony o tym, dlaczego współczesne Czechy stały się dla Mariusza Szczygła tak bardzo pociągającym krajem,

Láska nebeská (2012) – eseje o czeskiej kulturze,

Osobisty przewodnik po Pradze (2020) – subiektywny wybór najciekawszych miejsc w stolicy Czeskiej Republiki, bogato ilustrowany zdjęciami Filipa Springera.

 

Zobacz wszystkie ebooki Mariusza Szczygła w Publio.pl >>

 

Dla największych fanów Szczygła:

Niedziela, która zdarzyła się w środę (1996) – debiutancki zbiór reportaży Mariusza Szczygła z lat 90. – intrygująca ilustracja Polski czasu wczesnego kapitalizmu,

Projekt: prawda (2016) – trzyczęściowa książka-kolaż z tekstowymi miniaturami Mariusza Szczygła, jak i tytułem Stanisława Stanucha Portret z pamięci.

 

Piotr z Publio