Komentowane produkty (4 310)

Rok potopu
Autor komentarza:
Bookendorfina
16.12.2017 10:17:03 Usuń Zgłoś nadużycie
"Czas nie jest czymś, co upływa. Jest morzem, na którym się unosimy." Fikcja literacka, ale jak niewiele potrzeba, aby nabrała wysokich wag prawdopodobieństwa. Z jednej strony będąca przygnębiającą wizją świata po masowej zagładzie ludzkości, a z drugiej bezpośrednim ostrzeżeniem przed fatalnymi skutkami współcześnie rozwijających się trendów społecznych, nadmiernym konsumpcjonizmem, silnego uzależnienia od wielkich korporacji, braku szacunku wobec środowiska naturalnego, bezmyślnego odrzucania konsekwencji poczynań. Podobało mi się to, że autorka skupiła się przede wszystkim na kreacjach postaci, dramatycznych sytuacjach, w których się znaleźli, ich postawach i walce o przetrwanie. Mało tu opisów świata po katastrofie, a jednak brzmią na tyle przekonująco, że doskonale możemy sobie go wyobrazić, poczuć postapokaliptyczny klimat i zrozumieć nikłość szans człowieka na przeżycie. Ludzie, dawniej panowie planety, teraz zepchnięci na margines, zmuszeni odpierać ataki zwierząt. Niepewność już nawet nie jutra, ale jednego dnia.

Boży Ogrodnicy, sekta religijna walczy o przywrócenie równowagi ekologicznej, ratowanie materiału genetycznego wymarłych gatunków roślin i zwierząt, przepowiada nadejście potopu całkowicie zmieniającego oblicze Ziemi. Trwają przygotowania do tragicznych zdarzeń, jednak na bieżąco trzeba także dbać o bezpieczeństwo członków sekty. Zagrożenia kryją się nie tylko w zewnętrznych znaczących organizacjach i sadystycznych grupach, ale także w wewnętrznych strukturach. Następuje sądny dzień dla gatunku ludzkiego. Wydaje się, że tylko dwóm kobietom udało się ocalić z masowej zagłady. Poznajemy losy Ren, młodej tancerki, oraz Toby, pracownicy luksusowego spa. Ale z pierwszego tomu ("Oryks i Derkacz") trylogii wiemy, że przetrwał także mężczyzna Yeti. Z zainteresowaniem zagłębiamy się w kolejne rozdziały książki, każdy poprzedzony religijnymi przemowami i pieśniami, wiele mówiącymi i przekazującymi, będącymi rodzajem frapującego idealizmu i fanatyzmu. Finalna odsłona powieści idealnie spina klamrą całość historii. Pomysłowa, błyskotliwa i ambitna powieść, niewątpliwie skłania do przemyśleń i refleksji. Czy faktycznie zbliżamy się do nieuchronnej masowej zagłady ludzkości spowodowanej opacznie rozumianym postępem technologicznym, przeludnieniem i ludzkim okrucieństwem?

bookendorfina.pl
Komisarz
Autor komentarza:
IEwelina
15.12.2017 11:04:32 Usuń Zgłoś nadużycie
Miałam okazję przeczytać drugą już książkę Pauliny Świst i muszę przyznać, że kontynuacja debiutu autorki, czyli "Komisarz", spodobała mi się jeszcze bardziej! Świetnie się czyta, polecam gorąco :)
"Gdy jest zbyt dobrze, kłopoty czają się za rogiem." Łagodna i lekka wersja kryminalnej powieści, jednak sympatycznie się ją poznaje, dobry pomysł na mniej intensywny relaks z książką w ręku. Nie ma mocno skomplikowanej intrygi, zachowania bohaterów należą do przewidywalnych, lecz to znacząco nie zniechęca do poznawania przybliżanej historii. Styl narracji ciepły i przyjazny. Clark porusza kilka ciekawych społecznych tematów, z czego na plan pierwszy wysuwa się aspekt poznawania biologicznych korzeni. Zagadka detektywistyczna nie należy do złożonych, ale dostarcza frapujących niewiadomych. Żałuję, że autorka nie zdecydowała się na bardziej przekonujące wykreowanie postaci, pogłębienie wątków, nadanie im wyrazistszych barw, bo powieść znacznie by na tym zyskała. Jednakże, jeśli podejdzie się do kryminału w kategoriach mniej emocjonującej i wymagającej, choć wartkiej, sympatycznej i relaksującej przygody czytelniczej, to powieść spotka się z przychylną opinią.

Alvirah Meehan, która pomogła już różnym osobom rozwiązać wiele zagadek kryminalnych, w tej odsłonie serii wspiera Delaney Wright, znaną prezenterkę filadelfijskich wiadomości telewizyjnych, w poszukiwaniu biologicznych rodziców. Nie jest to łatwe, gdyż oficjalne dokumenty nie zawierają prawdziwych danych, a świadkowie wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat praktycznie nie istnieją. Delaney Wright relacjonuje widzom burzliwy proces nauczycielki Betsy Grant, oskarżonej o zamordowanie niezwykle bogatego męża, byłego chirurga ortopedy, chorego na Alzheimera. Wright spotyka się z Jonathanem Cruise, dziennikarzem śledczym, wpadającym na trop afery narkotykowej podczas poznawania okoliczności śmierci syna znanego reżysera. Wątki fabuły płynnie przenikają się, elementy zgrabnie dopasowują, tworząc dość zajmującą całość. Wraz z bohaterami ujawniamy tajemnice, docieramy do niebezpiecznych faktów, dokonujemy odkryć przełomowych dla sprawy i związanych z niepokojącymi incydentami. Znacznie wyżej oceniłam przygody czytelnicze z innymi książkami autorki, choćby "W świetlistej mgle" czy "Melodia dalej brzmi", warto po nie sięgnąć.

bookendorfina.pl
Żabek i Ropuch
Autor komentarza:
Anonimowy
14.12.2017 12:10:15 Usuń Zgłoś nadużycie
Żabek i Ropuch to prawdziwi przyjaciele, których przygody i tylko pozornie zwyczajna codzienność łapią za serca i najmłodszych, i dorosłych czytelników. Teraz wszystkie perypetie sympatycznych bohaterów znalazły się w kolekcjonerskim jednotomowym wydaniu. Arnold Lobel, amerykański pisarz i ilustrator, stworzył postacie sympatycznych żab kilkadziesiąt lat temu, ale historyjki o nich do dziś cieszą się wielką popularnością na całym świecie. I nic dziwnego, gdyż Żabek i Ropuch wzbudzają ciepłe uczucia od pierwszych stron. Nie tylko się lubią, ale i szanują, pomagają sobie, a czasem robią psikusy, z których potem wspólnie się śmieją.
Gdy jeden z bohaterów smuci się, bo nigdy nie dostał listu, drugi natychmiast bierze się za pisanie i wkrótce marzenie się spełnia. Żabki wspólnie szukają zagubionego guzika, pieką ciasteczka, po czym ćwiczą silną wolę, by nie zjeść wszystkiego od razu, kąpią się w rzece, zakładają ogród, puszczają latawce, pielęgnują się w chorobie i opowiadają sobie budujące historie.
Czasem przeżywają i niebezpieczne przygody, na przykład wówczas, gdy chcą sprawdzić, czy są odważni.
Żabek i Ropuch potrafią też po prostu siedzieć i milczeć, bo przecież przyjaciele nieraz rozumieją się bez słów.

Opowieści o żabich perypetiach są ujmujące, wzruszające i jednocześnie zabawne. Udowadniają, że nie trzeba spektakularnych wydarzeń, by zaciekawić czytelnika. Interesujaca bowiem może być także codzienność, w której warto zwracać uwagę na drobne, piękne rzeczy i zjawiska, takie jak zachód słońca, kropla rosy na liściu czy wiosnny wietrzyk.

Czasem też nie trzeba wiele, by sprawić komuś przyjemność, wystarczy bowiem zwykły gest, dobre słowo czy spojrzenie.
Bohaterowie czerpią radość ze zwyczajnych czynności, pokazując, że nawet obowiązki mogą dawać zadowolenie, jeśli spełnia się je razem albo dla kogoś.

Przygody Żabka i Ropucha to literacka lekcja przyjaźni, wrażliwości i afirmacji życia, piękna i pouczająca, ale bez nachalnego dydaktyzmu.
Słowa współistnieją tu z barwnymi, oryginalnymi ilustracjami, które odnajdujemy niemal na wszystkich tronach książki. Jest baśniowo, ale jednocześnie realistycznie. Krótko mówiąc: klasyka w najlepszym wydaniu!

Słowa uznania na pewno należą się też tłumaczowi, Wojciechowi Mannowi, który – podobnie jak w swoich innych przekładach literatury dla dzieci – kładzie nacisk na połączenie prostoty i wrażliwości na słowo, jego brzmienie oraz wieloznaczność.

Wszystko to sprawia, że lektura „Wszystkich przygód Żabka i Ropucha” pozostaje na długo w pamięci i chce się do niej wracać.
BEATA IGIELSKA
"Wydaje się zatem, że podstawowym elementem ewolucji była nie konkurencja, lecz kooperacja - świadomość, że w grupie jest się silniejszym i że współpraca może przynieść nadzwyczajne rezultaty!" Dzięki książce wkraczamy w fascynujący świat grzybów, niezwykle złożony, wspaniale różnorodny, wyjątkowo bogaty, a jednocześnie wciąż mało poznany i zrozumiany. Autor funduje czytelnikowi interesującą wędrówkę przez jedną z trzech dużych form życia na naszej planecie. Jego pasja odkrywania świata Fungi udziela się również czytelnikowi. Bardzo przystępny i wciągający styl narracji, przyjazne i niewymagające fachowej wiedzy wyjaśnienia naukowe, mnóstwo zaskakujących i zadziwiających ciekawostek. Po zapoznaniu się z taką publikacją inaczej już spojrzymy na grzyby, bardziej je docenimy, w większym stopniu zgłębiać będziemy ich klasyfikację, specyfikę, budowę czy indywidualne przystosowania gatunków do określonych warunków środowiska, w których tak sprawnie funkcjonują. W końcu to właśnie one umożliwiły rozwój na Ziemi.

Grzyby utrzymują przy życiu dziewięćdziesiąt procent wszystkiego, co się zieleni i kwitnie. Zatem wiele uwagi poświęcono ich związkom z roślinami. Pokazano jak perfekcyjnie współpracują i tworzą ścisłe relacje oparte na symbiozie, jakimi zadziwiającymi cechami charakteryzują się, aby móc zawiązywać trwałe sojusze. Te istoty zbudowane ze strzępek nadal skrywają przed człowiekiem wiele tajemnic, właściwości, talentów, zdolności, możliwości wykorzystania, choćby w medycynie. Autor wyraża się o grzybach jako mistrzach przeżycia, perfidnych drapieżcach, genialnych planistach ruchu i skutecznych specjalistach od recyklingu. Ale to także niebezpieczni zabójcy, dysponujący tragicznymi w skutkach toksynami. Spodobała mi się mykologiczna wyprawa, wiele się dowiedziałam, na wiele aspektów zwrócono uwagę, a zatem chętnie poszukam podobnych publikacji, aby jeszcze bardziej zachwycić się światem grzybów.

bookendorfina.pl
Zobacz wszystkie komentarze