Komentowane produkty (5 169)

Domino śmierci
Autor komentarza:
Bookendorfina
15.12.2018 11:29:58 Usuń Zgłoś nadużycie
"Wiedział, że życia nie da się wytłumaczyć ani streścić, ale mimo wszystko jego zadaniem była próba zrozumienia zbrodni." Drugą odsłonę serii o Nathalie Svensson, wiodącej krajowej ekspertce do spraw psychopatów, podobnie jak pierwszą ("Niebo jest zawsze wyżej"), zbudowano na solidnych podstawach fabularnych, logicznym porządku, licznych postaciach i ciekawych wydarzeniach. Intryga nie należy do skomplikowanych czy mocno intelektualnych, ale dostarcza zgrabnej i wciągającej rozrywki czytelniczej. Miło spędziłam czas z książką, chętnie angażowałam się w tropienie śladów mordercy, zajmująco badałam czyny i prawdopodobne motywy działania sprawcy. Narracja prosta, ale atrakcyjna, potrafiąca przykuć uwagę odbiorcy przybliżanej historii. Wiele się dzieje, emocjonujące roszady w interpretacji ludzkich zachowań, atrakcyjne zaplecenie wątków z perspektywy życia zawodowego i prywatnego głównej bohaterki. Uzyskałam potwierdzenie, że właśnie w takiej konwencji Jonas Moström zdecydował się na prowadzenie brzmienia cyklu kryminalnego. Podoba mi się to, bo nakręca napięcie i daje szerszą perspektywę. Odczuwam niedosyt bogatszego opisu tła, ale dynamiczne rytmy i zwroty akcji rekompensują niedostatki. Zakończenie nie należy do zaskakujących, lecz nasycone jest sensacją i spektakularnością.

Nathalie Svensson podczas podróży dookoła Szwecji po śladach śmierci, trafia do portowego miasta Sundsvall, gdzie z dwoma innymi członkami grupy profilerów policji kryminalnej i miejscową policją rozpracowuje jedną z najdziwniejszych zagadek detektywistycznych, z jakimi miała do czynienia. Porywacz i morderca za cel wybiera pracowników szpitala psychiatrycznego. Przy ciele ordynatora, odnalezionego na wyspie Alnön, śledczy trafiają na zagadkowe kostki domina. Jednym z podejrzanych staje się Kent Runmark, człowiek z licznymi zaburzeniami osobowości. Zaś świadkiem mogącym pomóc w rozwikłaniu sprawy jest siostra Nathalie, Estelle Ekman, która dziewięć lat wcześniej nagle, z niewiadomych przyczyn, zerwała kontakty z rodziną. Śledztwo rośnie jak kręgi w wodzie, oddala prowadzących od centrum, rozwiązanie okazuje się trudne do przewidzenia. Czy elementy detektywistycznej układanki trafią na właściwe miejsca? Mam nadzieję, że w kolejnych tomach serii autor jeszcze mocniej rozwinie zagadnienia pracy związane z zawodem profilera, co znacznie wzbogaci fabułę, nada jej interesujący pazur, pogłębi portret kluczowej postaci. Chętnie wyczekiwać będę kontynuacji przygody czytelniczej.

bookendorfina.pl
Sieć rozkwitającego kwiatu
Autor komentarza:
taka-jest-agata.blogspot.com
14.12.2018 20:44:20 Usuń Zgłoś nadużycie
Lisa See to amerykańska autorka chińskiego pochodzenia. Akcję swoich powieści często osadza w realiach Państwa Środka. „Sieć rozkwitającego kwiatu” powstała ponad 20 lat temu. Książka opowiada historię, której główną bohaterką jest Liu Hulan, inspektor Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa. Pewnego zimowego dnia w Pekinie zostają znalezione zwłoki młodego białego mężczyzny. Ciało znajdowało się pod lodem. Czyżby chłopak utonął? Okazuje się, że ofiara to syn amerykańskiego ambasadora. Zrozpaczony ojciec nie chce by wszczynano śledztwo. „Czyżby próbował coś zatuszować?”-pomyślałam. Kto nie chciałby dowiedzieć się, co spotkało jego dziecko?
Hulan uznaje jednak, że dochodzenie jest konieczne… Nie wie tylko, że…
… w tym samym czasie w LA zostają znalezione kolejne zwłoki młodego człowieka. Tym razem Azjaty- syna jednego z najpotężniejszych biznesmenów ojczyzny inspektor Liu.
Kobieta ma poprowadzić dochodzenie wraz z amerykańskim prokuratorem. Gdy ten przyjeżdża na miejsce, Pani inspektor musi zmierzyć się nie tylko z trudnym śledztwem, ale i z własnymi uczuciami, staje bowiem oko w oko ze swoim byłym kochankiem-Davidem Starkiem. Dawne emocje, szybko ożywają. Czy nie zakłóci to prowadzenia sprawy?
David i Hulan szybko odkrywają, że obaj zmarli mężczyźni dobrze się znali, byli przyjaciółmi, mieli wspólne interesy i tajemnice.
Aby odkryć na czym zarabiali pieniądze, prawnicy podróżują między Chinami, a LA.
Gdy inspektor Liu zaczyna domyślać się prawdy, ktoś próbuje zabić ją i jej ukochanego. Czy przeżyją?
Ależ oczywiście! Są bowiem bohaterami dwóch kolejnych powieści autorstwa Lisy See( „Interior” oraz „Kości smoka”).
Jednak czy uda im się rozwikłać zagadkę? Jakie drugie dno ukaże sprawa, nad którą pracują? Czy uczucie, które obudzili po latach, okaże się prawdziwe i silne?
Na te pytania, odpowiedzi szukajcie sami, sięgając po lekturę „Sieci rozkwitającego kwiatu”.
Przyznam szczerze, że mnie osobiście czytanie tej powieści szło dość opornie. Nie chodzi tu jednak, o to, że książka była nieciekawa, gdyż to nieprawda.
Jest to raczej kwestia nagromadzenia chińskich nazw i nazwisk, przedstawienia obyczajów, które często kłóciły się wręcz z moim własnym systemem wartości.
Raziły mnie też brutalne praktyki, dotyczące traktowania zwierząt.
Chiny końca lat 90-tych XX wieku, były dla mnie państwem o przerażających zwyczajach. Mam nadzieję, że coś się pod tym względem zmieniło.
Zapewne sięgnę po inne utwory Lisy See, gdyż autorka potrafi zainteresować czytelnika. Jednak nie nastąpi to pewnie w najbliższym czasie.
Jesienna zbrodnia
Autor komentarza:
Bookendorfina
14.12.2018 07:11:07 Usuń Zgłoś nadużycie
"Najbardziej kłócimy się z tymi, których najbardziej kochamy." Dobrze bawimy się wchodząc w thrillerowsko-kryminalny klimat książki i zagłębiając się w zajmującą fabułę. Autor przygotował intrygujące wątki, ciekawie rozbudowane i wciągająco podane. Dajemy się złapać w sieć detektywistycznych zagadek, niebezpiecznych tajemnic i małomiasteczkowe realia. Kluczowa postać zdobywa sympatię, chętnie odkrywamy ponure fragmenty z jej przeszłości, barwnie wzbogacające historię. Nieco brakuje konsekwencji w szkicowaniu portretu i zachowań głównej bohaterki, ale rozumiem, że miała być przedstawiona jako zwykła kobieta, która próbuje godzić trudne wyzwania zawodowe i skomplikowane aspekty sfery prywatnej, a przy tym nie epatuje nadzwyczajnymi umiejętnościami. Zastanawiałam się również nad jej zdolnością do rozszyfrowywania charakterów ludzi, często rewelacyjną, a kiedy indziej trochę naiwną, ale to z kolei służyć miało podgrzaniu atmosfery w społecznym ujęciu opowieści. Kilka wątków ze scenariusza zdarzeń łatwo przewidujemy, jednak to ani nie przeszkadza zbytnio w zaangażowaniu w grę snucia domysłów i przypuszczeń, ani nie rzutuje mocno na wytwarzanie napięcia i niepewności. Generalnie, wrażenia po spotkaniu z thrillerem pozytywne i skłaniające do sięgnięcia po kolejne książki tego szwedzkiego autora.

Akcja prowadzona dwutorowo, naprzemiennie śledzimy bieżące wydarzenia i zaglądamy w karty przeszłości. Obie perspektywy czasowe, oddzielone niemal trzydziestoletnim odcinkiem, wywołują zainteresowanie, chęć poznania towarzyszących im incydentów. Niewyjaśniona tragiczna śmierć w starym kamieniołomie Simona Vidje, dziewiętnastolatka ze Skanii, naznacza swoistym piętnem nie tylko mieszkańców jednej z przemysłowych miejscowości tego regionu, ale również domaga się nowego spojrzenia na okoliczności zgonu. Wyzwania podejmuje się Anna Vesper, obejmująca posadę miejscowego szefa policji po odejściu na emeryturę zasłużonego, charyzmatycznego i cieszącego się uznaniem poprzednika. Anna pracowała wcześniej jako inspektor śledczy w Sztokholmie, zbudowała solidną karierę, teraz pospiesznie decyduje się na zaszycie wraz z nastoletnią córką w wydawałoby się spokojniejszym miejscu. Przeprowadzka, nowa praca, życie i znajomości, mają wprowadzić element ukojenia w rodzinnych relacjach. Czy Annie uda się dotrzeć do prawdy związanej z zakwalifikowanym przez policję nieszczęśliwym wypadkiem Simona, oddzielić od oficjalnej wersji warstwy kłamstwa? Jak wiele poświęci w imię sprawiedliwości i przełamania zmowy milczenia lokalnej społeczności? Na jakie zagrożenia i niebezpieczeństwa się narazi? Kiedy zrozumie to, co faktycznie się wokół niej dzieje, rozgryzie reguły dziwnej gry, w którą została nieświadomie wciągnięta i z której nie może się już wycofać?

bookendorfina.pl
"Śledztwo ciemniało niczym wiosenny wieczór. To, co było wyraźne, rozmazywało się, a kontury zlewały ze sobą." Ciekawie zapleciona intryga, choć nie wysokiego lotu, ale wciąga od pierwszej do ostatniej strony książki. Dobrze bawiłam się w rozwijanie zagadki kryminalnej, wielokrotnie zmieniałam kurs podążania śladami zabójcy. Podobało mi się zwłaszcza frapujące prowadzenie gry snucia domysłów i podejrzeń, przypisywania postaciom cech zarówno dobrego, jak i złego charakteru. Dzięki takim manewrom roszada sprzecznych emocji i różnorodnych interpretacji trzyma czytelnika w niepewności. Umiejętnie podsycane napięcie, choć nie należy do najmocniejszych, to jednak mile drażni wyobraźnię odbiorcy. Chcemy zagłębiać się w fabułę, poznawać motywy zbrodni, docierać do faktów z przeszłości, ustalać tożsamość sprawcy. Powieść czyta się płynnie, nastawiona jest na akcję i jej zwroty, brakuje bogatszego opisu tła, ale przy wysokim poziomie dynamiczności nie ma już dla niego czasu. Finalna odsłona zaskoczy niejednego czytelnika, dość późno trafiłam na właściwy trop, dzięki utrzymanej do końca sprytnej zmyłce autora. I wprawdzie nie w pełni przekonała mnie analiza jednego z dowodów w sprawie, to jednak przyjmuję to za dobrą monetę w rozwijaniu zabawy wysuwania przypuszczeń.

Nathalie Svensson, psychiatra, ekspert w dziedzinie antyspołecznych zaburzeń osobowości, nieoficjalny członek grupy profilerów szwedzkiej policji kryminalnej, daje się złapać w sieć kłamstw, oszustw i manipulacji, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Za sprawą ponurego i bolesnego wydarzenia z przeszłości, a także bycia świadkiem dramatycznego incydentu rozgrywanego obecnie, wybitne umiejętności kobiety w określaniu osobowości ludzi zostają wystawione na ciężką i niebezpieczną próbę. Wiedziona intuicją, potrzebą sprawiedliwości i wyjaśnienia prawdy, prowadzi śledztwo wszelkimi dostępnymi metodami. Nie zdaje sobie sprawy, jak złowróżbne i przerażające okażą się wyniki jej badań. Żałuję, że autor nie zdecydował się na rozwinięcie zagadnień pracy związanych z zawodem profilera, mam wrażenie, że to znacznie wzbogaciłoby fabułę, nadało interesującego pazura, głębiej weszło w portret kluczowej postaci, a czytelnik stałby się dociekliwszy i bardziej zaangażowany. Tym niemniej, jestem zadowolona z przygody czytelniczej, chętnie zatem sięgnę po kolejny tom tej kryminalnej serii.

bookendorfina.pl
Drzewo Anioła
Autor komentarza:
Szkolny Klub Recenzenta
13.12.2018 08:59:48 Usuń Zgłoś nadużycie
Lucinda Riley to irlandzka pisarka. Zanim zajęła się pisaniem, pracowała jako aktorka teatralna i filmowa. Popularność przyniosła jej wydana w 2011 roku powieść „Dom orchidei". Jest autorką kilku bestsellerów. W tej chwili trwają prace nad sfilmowaniem jej cyklu powieści inspirowanych mitem o Plejadach pt. „Siedem Sióstr". „Drzewo anioła” to jej najnowsza książka. Gerta zarabia na życie jako tancerka i marzy o karierze aktorskiej. Pewnego dnia poznaje przystojnego amerykańskiego żołnierza. Mają w planach wspólną przyszłość. Niestety mężczyzna porzuca Gertę. Kobieta zostaje sama, jak się okazuje „z problemem". Na szczęście ma obok siebie przyjaciela, na którego może zawsze liczyć. David wysyła ją do swojej matki na wieś. Tam otrzymuje ona propozycje nie do odrzucenia...

Akcja powieści toczy się nieśpiesznie, obserwujemy życie Gerty, jej dzieci i wnuczki. Śledzimy ich losy w ciągu kilkudziesięciu lat. Jakie decyzje podejmie Gerta, jakie będą miały one konsekwencje dla niej, jej bliskich?

Widzimy tutaj przykład przelewania swych ambicji, marzeń na dzieci, jakie to może mieć przykre konsekwencje. Jak pielęgnowanie własnych urazów, niedopowiedzenia mogą zniszczyć człowieka, jego przyszłość. Książkę mogę polecić osobom lubiącym obyczajowe historie z intrygą w tle.
Kinga, lat 17
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Zobacz wszystkie komentarze